Translate

10 szokujących przepowiedni na rok 2017!

niedziela, 25 grudnia 2016


Podobny obraz
1
Zgodnie z przepowiednią Żydowską świat cały czas oczekuje na narodziny Mesjasza, który ma zupełnie zmienić nasz świat i przynieść na niego prawdę i miłość. Według wielu przesłanek ma się On narodzić już w 2017 roku, bowiem to właśnie wtedy czeka nas rocznica rozpoczęcia narodzin Izraela jako państwa, czyli roku 1947, które to zostało rok później oficjalnie ogłoszone. Zwolennicy wizji powołują się także na całkowite zaćmienie Słońca, które ma odbyć się 21 sierpnia 2017 i to wtedy ma narodzić się Mesjasz! Co więcej jeśli do roku 1947 dodamy 70 lat (czyli okres trwania biblijnego pokolenia) otrzymamy dokładnie  rok 2017.  Proroctwa mówią, że diabeł nie podda się tak łatwo i będzie ścigał kobietę z której narodzić się ma owe cudowne dziecię.
2. 
W 2017 roku nie tylko  ma nastąpić całkowite zaćmienie słońca ale także pojawić się ma biblijny znak, który podobno ma zwiastować nadejście Jezusa i Apokalipsę. Znak ten objawi się w postaci niewiasty, która jest odziana w Słońce a pod jej stopami znajduje się  Księżyc. Na głowie ma natomiast nosić wieniec stworzony z 12 gwiazd. Jest to rzadki układ, który ma zdarzyć się dokładnie 23 września 2017, a w Biblii opisany jest jako jeden z niezwykłych znaków, zwiastujących powtórne przyjście Jezusa i koniec świata który dotąd znamy. Dalsze wersety Apokalipsy po układzie gwiezdnej niewiasty mówią m.in. także o smoku, z którym walczyć mają Archanioł Michał, a także reszta jego wojowników.
3. 
Franciszek w 2014 roku zapowiedział że będzie Papieżem, jeszcze przez 2-3 lata, po czym żartobliwie wyznał, że potem od razu już czeka go droga do domu Ojca. Te słowa zszokowały wielu ludzi – zarówno katolików jak i ateistów, którzy wbrew swoim poglądom w dużej części cenią aktualnego Papieża i pochwalają za jego podejście i postępowanie. Jeśli faktycznie Ojciec Święty mówił wtedy prawdę to jeśli nie umrze lub po prostu nie abdykuje do końca 2016 to możliwe, że jedna z tych sytuacji zdarzy się w 2017. roku,
4. 
Wszyscy pewnie dobrze pamiętamy atak zamachowca Ali Agcy na Papieża Jana Pawła II, który o mało co nie skończył się śmiercią Ojca Świętego. Ostatecznie jednak wszystko zakończyło się dobrze, a napastnik został ujęty i co ciekawe gdy już wypuszczono go z więzienia mężczyzna postanowił zostać pisarzem i spisał swoje przemyślenia w książce. Praca zamachowca opisuje przyszłe plany islamistów, które mają dotyczyć objawień w Fatimie, a raczej ich setnej rocznicy, która przypada dokładnie na 13 maja 2017 roku – to właśnie wtedy muzułmanie przeprowadzą końcowy atak, który ma całkowicie odmienić świat, w którym żyjemy i wprowadzić Islam jako jedyną i prawdziwą religię, której przestrzeganie stanie się obowiązkiem.
5. 
Darryl Anka jest znanym artystą, który zajmuje się efektami specjalnymi. Jest autorem efektów do takich filmów jak choćby Piraci z Karaibów, czy Iron Man.Od 1983 roku życie mężczyzny całkowicie się zmieniło, bowiem to właśnie wtedy miała go nawiedzić istota zwana jako Bashar poprzez komunikację channelingową. Bashar ma być podobno jednym z wcieleń Darylla, a także szarakiem, który ukazuje nam prawdziwą wiedzę, a także przepowiada przyszłość. Bashar wyznał, że czas od 2017 do 2019  ma być dla świata niezwykle przerażający, bowiem to właśnie wtedy ma dojść do zamachu terrorystycznego, jakiego nie znał jeszcze świat. Istota wspomniała, także że od 2015 do 2017 odnajdziemy dowody na istnienie życia poza Ziemią – niestety pełny kontakt ma nadejść dopiero kilka lat później!
6.
Co ciekawe nawiązując do zapowiedzi zamachowca Ali Agcy który mówił o ostatecznym ataku Islamu 13 maja 2017 roku dość podobnie uważała znana wizjonerka Baba Wanga, która w wyniku wypadku spowodowanego przez wichurę straciła wzrok, a około 20 lat później ujawniła dar widzenia rzeczy, których nie są wstanie zobaczyć inni.  Wanga wskazała  rok 2017 jako prawdziwy okres końca Europy. Wszystko to ma być oczywiście związane z rosnącymi w siłę wojskami Islamu, które bez problemy wejdą do Europy i w końcu zniszczą ją od środka wprowadzając tu swoje rządy, religię i kulturę, a niszcząc to co udało nam się stworzyć i co było dla nas ważne.
7. 
Media już od pewnego czasu informują o 2012 TC4, czyli asteroidzie,która choć została odkryta w 2012 roku to dalej wiedza na jej temat jest bardzo nikła. Naukowcy szacują, że planetoida ma od 10 do 40 m średnicy, co jest dość znaczącą różnicą, biorąc pod uwagę, że asteroida 10 metrowa nie jest wstanie wyrządzić nam żadnej krzywdy, podczas gdy 40 metrowa jest wstanie nawet wywołać tsunami. Badacze starają się uspokajać ludzi i twierdzą, że możliwość uderzenia planetoidy w Ziemię jest jak na razie bardzo niska – oczywiście z dopiskiem, że szacunki mogą ulec zmianie i w zależności od wyników zwiększyć się lub zmniejszyć. Asteroida ma dotrzeć do nas w październiku 2017. Warto w tym miejscu przypomnieć przepowiednie badacza biblijnego Heliosa, który twierdził, że według swoich obliczeń, pod uwagę których wziął także wnioski znanego fizyka Issaca Newtona koniec świata ma nastąpić w 2017 roku, a jego przyczyną ma być właśnie planetoida!
8.
13 maja 2017 minie dokładnie 100 lat odkąd Maryja ukazała się trójce dzieci w Fatimie i ujawniła im niezwykle przerażające przekazy, które dotyczyły m.in. obrazu piekła, a także tragedii, która przez wielu interpretowana jest jako atak na Jana Pawła II! W związku z tak podniosłą rocznicą wiele osób oczekuje, że dokładnie w ten dzień stanie się coś spektakularnego powiązanego z Maryją jak choćby ponowne objawienie w Fatimie i przekazanie kolejnej tajemnicy, a być może nawet ukazanie się całemu światu.
9. 
Rok 2017 to także 300 lat od powołania pierwszej loży masońskiej, która równo 100 lat temu zapowiedziała że niedługo rozpocznie się ostateczne zniszczenie Kościoła Katolickiego, które od dawna mają w planie. Masoni mają chcieć uaktywnić wszystkich swoich ludzi jakich mają w Watykanie by zniszczy Kościół od środka i pozbawić go całej siły jaką niegdyś posiadał? W jaki sposób mają to zrobić? Niektórzy twierdzą, że poprzez wybór nowego Papieża, który ma być w pełni ich marionetkę i wypełniać ich nakazy,a także doprowadzić do zniesienia starych zasad  i wprowadzenia niezgodnych z chrześcijaństwem praw.
10. 
Magazyn the Economist, który słynie z bardzo symbolicznych przekazów wywołujących skrajne emocje opublikował ostatnio okładkę na której znajduje się 8 nietypowych kart Tarota z przedziału Wielkich Arkanów, czyli Wieża, Mag, Sąd Ostateczny, Pustelnik, Śmierć , Koło Fortuny i Gwiazda. Karty mają zawierać rzekomo wskazówki na temat tego co będzie działo się w roku 2017. Karta Sądu Ostatecznego przedstawia Donalda Trumpa siedzące na planecie Ziemia i trzymającego symbole władzy, co ma być podobno nawiązaniem do złudnej siły Trumpa, którego wielu potraktuje jako wyzwoliciela, co ma być błędem. Karta Wieży natomiast ma symbolizować rozłam Watykanu na dwa odłamy- bardziej radykalnych wyznawców i postępowych, natomiast karta Śmierć to symbol potwornego zniszczenia i nieszczęscia, jednak ma to być coś co spowoduje także dobrą zmianę.

Co o tym sądzicie? 

źródło:LINK

Musisz to wiedzieć!(126) Czemu miał służyć (satanistyczny) rytuał przy otwarciu tunelu w Szwajcarii?

środa, 21 grudnia 2016

Wielka katastrofa planowana jest na 2017 rok. Oficjalny program zniszczenia Niemiec i plany o trzeciej wojnie światowej!


Przetłumaczyłem ten tekst, ponieważ myślę, że świat powinien znać jego treść. Osobiście jestem zdania, że raport informatora jest absolutnie prawdziwy i autentyczny, ponieważ wszystko doskonale pasuje do tego, o czym wiemy.


Nie dbam o to, gdy wiele instytucji będzie twierdzić, że jest to fałszerstwo, ponieważ większość instytucji podąża za swoim własnym ukrytym programem, podczas gdy my jesteśmy niezależni i pracujemy za darmo tylko do rozpowszechniania tego, co uważamy za prawdę. Świat musi wiedzieć, co dzieje się w Europie, a zwłaszcza w Niemczech, wieczorne wiadomości w telewizji o tym nie poinformują.

Osobiście przejrzałem pocztę elektroniczną bardzo krytycznie, sprawdzając styl, gramatykę, możliwe sprzeczności i osobisty charakter pisma autora, który – do tego – w żaden sposób nie jest anonimowy. Autorka podpisuje się swoim pełnym imieniem i nazwiskiem, mgr inż. (co odpowiada tytułowi mgra nauk technicznych) Dr Austeya Emilia Dominikas, cierpi na białaczkę od 2014 roku, nie ma ona nic do stracenia i przypuszczam, że opuści ten świat przed końcem tego roku.

Tekst jest treścią filmu wideo na YouTube z konta niemieckiego autora, nazywającego siebie «ZERBERSTER». Publikuje pocztę elektroniczną, którą otrzymuje, i jest to poczta elektroniczna informatorów pod numerem 10.

Jeżeli wpiszecie na wyszukiwarce «ZERBERSTER” i „Zuschauerpost # 10”, to możecie znaleźć film wideo. Dowiedzieliśmy się w międzyczasie, że właściciel konta miał dobrze znany kanał na YouTube wcześniej, z dużą liczbą abonentów, który został usunięty z YouTube (zgadnijcie dlaczego). Autor konta ZERBERSTER nazywa siebie Brandonem Lakefieldem na wideo. Jego adres e-mail: wichtig@zerberster.org

Uważamy za życiowo ważne, aby zachować ten materiał tak, aby można było go umieścić ponownie w razie, gdyby cenzura znów go usunęła.

Jeśli sami dojdziecie do wniosku, że ten raport – jest prawdą, to bardzo proszę, pomóżcie go rozpowszechnić i umieścić na stronach dyskusyjnych i stronach internetowych, wyślijcie go do swoich przyjaciół. My – jako ludzkość – jesteśmy w krytycznym momencie przejścia i powinniśmy się przekonać, aby obrać kierunek, który nie będzie nas zatrzymywał, ale doprowadzi nas na drogę boskiej ewolucji. Celem ludzkości – jest być błogosławieństwem dla planety, niczym więcej. I jest to droga, którą musimy przyjąć.

PRZECIEK! OFICJALNY PROGRAM ZNISZCZENIA NIEMIEC

W tłumaczeniu z języka angielskiego z niemieckiego oryginału Brainactivator

Temat: Życiowa historia horrorów
wysłany do Brandona Lakefilda – Wichtig@Zerberster.org 19 września 2016
Nagłówek możemy zobaczyć na YouTube

_________________________________

Drogi Brandonie Lakefield (dobry nick)

Po pierwsze, bardzo dziękuję za mnóstwo odważnych filmów wideo, które opublikowałeś, rozumiejąc całe niebezpieczeństwo naszej niemiecko – faszystowskiej dyktatury, gdzie wszystko przechodzi przez cenzurę i zniekształca się – to wspaniała praca. Niestety, ludzi takich jak ty spotyka się teraz zbyt rzadko – większość ludzi chowa głowy w piasek, w złudnej nadziei, że kiedyś będzie lepiej.

Film video [22:19]





Z góry chciałabym prosić Cię o rozpatrywanie mnie jako wariatki lub rozzuchwalonego teoretyka teorii spiskowej lub o wybranie dowolnego określenia, które mógłbyś wykorzystać w dalszej lekturze, aby w ten sposób łatwiej Ci było przyjąć to, co mam do opowiedzenia. Proszę mi wybaczyć, jeśli są jakieś luki w tekście lub błędy typograficzne (literówki), występujące w wyniku mojej obniżającej się zdolności do koncentracji uwagi z powodu przyjęcia przeze mnie ostatniej chemioterapii, choć przykładam wszelkich starań, aby się trzymać.

Mój zawód: inżynier – budowniczy tuneli, szczególnie instrumentów pomiarowych dotyczących ciśnienia / ochrona / wzmocnienia. Jaśniej: konstruktor głębokich bunkrów (baz podziemnych).

Moja własna historia rozpoczyna się w lutym 2001 roku, kiedy to BBR (Bundesamt für Bauordnung und Raumwesen, niemiecki zarząd d/s kontroli architektonicznej i rozmieszczenia) ogłosił przetargi na siedem obiektów, przeznaczonych dla placów budowlanych w sferze ochrony ludności w przypadku masowej ewakuacji. Mnie i jeszcze sześciu innych ekspertów w tej konkretnej dziedzinie zebrano w biurze planowania w Kassel, 23 marca 2001 r.

Na początku mieliśmy podpisać dziesięć różnych oświadczeń o tajemnicy dla dziesięciu różnych departamentów rządowych, w tym dwóch, które były klasyfikowane jako ściśle tajne dokumenty dla Ministerstwa Obrony. (Bundesverteidigungsministerium)


Interesowało mnie, dlaczego byliśmy zmuszeni to zrobić, ponieważ obiekty ewakuacyjne dla ludności w żaden sposób do utajnionych nie należą i z reguły są to obiekty publiczne i nawet można je zwiedzić wchodząc na stronę BBR.

Po południu przewieziono nas śmigłowcami do bazy lotniczej federalnych sił zbrojnych w Ramstein, gdzie zgromadzono wszystkich naszych pracowników pełnego planowania. Poradzono mi podjąć kierowanie PG4 (grupa planowania).

Kolacja w formie stołu szwedzkiego odbyła się w salonie jadalnym bazy lotniczej, gdzie wówczas poznaliśmy się nawzajem i rozmawialiśmy o celu. Następnego dnia rano, zaprezentowali nam miejsce lokalizacji / obszaru, jak również planu zagospodarowania przestrzennego.

Musieliśmy zbudować siedem głębokich kompleksów bunkrów (baz podziemnych – A.L.) w siedmiu różnych miejscach w Niemczech, z podziemnymi połączeniami kolejowymi, jaskiniami dla materiałów zapasowych, niezależnym geotermalnym zasilaniem w energię i wodę ze studni głębinowych. Każdy kompleks (baza) był przeznaczony do ukrycia 300.000 ludzi.

Lokalizacja kompleksów (baz) była następująca:
Cassell
Zyul
Furth
Zimmern
BERLIN ZACHODNI
Lüneburg
Görlitz / Zgorzelec

(Uwaga tłumacza z jęz. niemieckiego: to jest dziwne, że nie ma ani jednej miejscowości w południowej części Niemiec, Fürth jest najbardziej wysuniętym na południe miejscem, tak że „najbogatsze regiony Niemiec – Bawaria i Badenia-Wirtembergia – nie miałyby absolutnie żadnej bazy” tego rodzaju).

Pierwsze wiercenia jak zostały nazwane „pracami budownictwa drogowego” tak i pozostały całkowicie „ukryte w ciemności” – z powodu oddalenia od miast i obszarów wiejskich. Byliśmy zaskoczeni, że w moim własnym projekcie, absolutnie u nikogo w Simmern, jak się wydaje, nie powstało nawet najmniejsze podejrzenie, ludność była całkowicie nieświadoma i tak pozostaje do tej pory.

W 2004 roku odwierciliśmy 12 komór / sal na trzech poziomach do głębokości 70 metrów w skale Hunsrück. W lutym 2004 roku otrzymaliśmy pomoc od specjalistów australijskich, zajmujących się wydobyciem diamentów, ponieważ nadzwyczaj twarde warstwy osadowe spowodowały opóźnienia w harmonogramie.

W lipcu zakończyliśmy 16 sal. Pracownicy Planowania Ministerstwa Obrony zebrali nas wszystkich w Berlinie pod koniec lipca 2004 roku, gdzie powiedziano nam, że przedstawione wcześniej plany zmieniły się.Do planu dodano jeszcze 16 sal do składowania materiałów wybuchowych, jak również 4 duże komory z windami o wielkim udźwigu dla pojazdów szynowych / statków powietrznych, a także dwa place dla symulacji obszaru miejskiego.

Byłam bardzo zdziwiona, że nawet były protesty wśród nas, bo prawdopodobnie w większości nie bralibyśmy udziału w projekcie bunkrów wojskowych, gdybyśmy byli świadomi tego rodzaju informacji trzy lata temu. Co naprawdę uderzyło mnie jeszcze bardziej – to ten fakt, że plan przewidywał kaplicę, a raczej MECZET – dokładniej mówiąc – było jasne, że żadnego pomieszczenia chrześcijańskiego nie planowano.

W czerwcu 2005 roku zakończyliśmy nowe sale. Tym niemniej powstały problemy z usuwaniem żużlu (gruntu, urobku z wierceń – ?- A.L.). Znane metody, takie jak uszczelnianie i stapiania – jak na zwykłych obiektach – nie przeszły, ponieważ żużel, wypompowany za pomocą studni głębinowej i rozdrobniony, następnie był wyrzucany w okolicznych lasach. To działało nadzwyczaj dobrze, ale niestety, stapianie powodowało znaczącą śmierć drzew. Rząd regionalny pokrył wydatki z tym związane za pomocą PR-kampanii o zakażeniu przez szkodniki.

14 listopada 2005, zostaliśmy zaproszeni na spotkanie, na którym przedstawiono nas nowemu kanclerzowi (Merkel). Potem powiedziano nam, że nasze projekty zostały uznane za wspaniałe i będą kontynuowane pod warunkiem przestrzegania najwyższego stopnia tajności.

Tej zimy spędziłam swój pierwszy długi urlop na wyspie Maui (Hawaje), sponsorowany przez Korporację Rockefellera. Spotkałam tam kilku operatywnych działaczy politycznych, powiadomionych o naszej pracy i starających się zainspirować nas opowieściami o swoich projektach budowlanych, na przykład w Kanadzie, Holandii, Argentynie lub Francji, jak tylko „niemieckie obiekty” zaczną pracować.

W kwietniu 2006 roku, w końcu nastąpiła instalacja prawdziwych bunkrów, użyliśmy wysokiej jakości stali odpornej na uderzenia i betonu wodoodpornego w takiej ilości, że starczyłoby ich, jak się wydaje, do budowy Liyanskiej Tamy w Chinach, jak również ułożyliśmy 100 ton LWL (kabli światłowodowych, do przekazywania danych (Lichtwellenleiterkabel für Datentransfer).

Następnie personel techniczny z Izraela, specjalnie dowieziony, przeprowadził instalację energii i światła. Wszystko to było tak drogie, że tylko w 2006 roku przekroczyliśmy początkowy budżet 6 -krotnie. Polityka trafiała pod coraz większą presję, tak że w końcu podatek od wartości dodanej został zwiększony, ponieważ w przeciwnym razie nasze projekty mogłyby być ujawnione.

Ponadto, mieliśmy korzystać z naszych własnych źródeł energii, ponieważ zużycie przez nasze generatory oleju było tak wielkie, że nieustannie stykaliśmy się z problemami uzupełniania.

Przez wprowadzenie nowej ustawy o optymalizacji HARTZ4 (pieniądze społeczne dla bezrobotnych w dłuższej perspektywie, co oznacza, że pieniądze mogą być zmniejszone w szczególnych okolicznościach), oraz innych, za pomocą tylko jednej ustawy można było wydzielić dodatkowo 200 miliardów euro do wykorzystywania w naszych projektach. Czytałam, jak polityk Franz Müntefering nazywa osoby, otrzymujących Hartz4, „warzywami” lub „bezużytecznym materiałem ludzkim”, co widocznie jest ich ogólnym wewnętrznym określeniem.

W styczniu 2007 roku prace nad wyposażeniem wewnętrznych pomieszczeń, łącznie z elektroniką, zostały zakończone, a także dwa długie tunele, prowadzące do baz / kompleksów w Kassel i Fürth. Następnie francuscy specjaliści ułożyli szyny – również zostały doprowadzone pociągi, łącznie z boksami do transportu wojsk.

Boksy te zostały zainstalowane w ten sposób, że mogą być one transportowane albo przez jeden z 34 samolotów VTOL (ros.- СВВП) lub za pośrednictwem pociągów podziemnych. Mogą one pomieścić do 400 osób w pełnym uzbrojeniu lub 16 osób w czołgu ze sprzętem bojowym lub dwa czołgi. Pociąg może się poruszać z prędkością 100 km / h, i cała trasa ułożona jest całkowicie pod ziemią. Cały kompleks/baza jest zamknięty. Nasz kompleks/baza posiada 16 wind, które mogą przyjąć do 4 czołgów T14 Armatra i 60 osób.

Wyjścia są w pełni zamaskowane pod budynki do oczyszczania wody, budynki transformatorów energii lub wieże bezprzewodowe. Kompleks/baza jest całkowicie zabezpieczona przed atakiem jądrowym według VNN22B i przetrwa nawet bezpośrednie trafienie przez rakietę o mocy 500 kt (kiloton), bez straty ciśnienia (rozhermetyzowania – od A.L.). Wszystkie kontrole jakości i pierwsze dostawy sprzętu dla instalacji komputerów o dużej mocy, wyposażenia pomieszczeń mieszkalnych, sanitarnych itp., wykonywane były równolegle.

W 2008 roku otrzymaliśmy zamówienie wywiercenia jeszcze ośmiu magazynów do przechowywania paliwa, każdy po 200.000 m ³ oleju napędowego, oleju opałowego i nafty, a także cystern z wodą do picia i dużych ilości zapasów produktów spożywczych mrożonych / suchej żywności dla 200.000 żołnierzy, 10 000 pracowników-mężczyzn i dodatkowych dla 6000 urzędników i zawodowych rozrywkowych kobiet (dziwek), wszystko to było kontynuowane do 2009 roku.

Wyposażeniem baz był meczet, we wszystkich miejscach. Zauważyłam, że w gdy chodzi o suchą i mrożoną żywność, to szczególną uwagę zwracano na zgodność z „Halal-em” (islamskim zestawem zasad dotyczących żywności) i że nigdy nie było konserw z wieprzowiną.

Zainstalowaliśmy głośniki – we wszystkich miejscach – do modlitw porannych. Firma Rheinmetall dostarczyła kontenery ze sprzętem wojskowym ABC, pistoletami, karabinami szturmowymi z bagnetami H & K (Heckler & Koch), 10.000 ton amunicji, 18 pokoi – sypialni wyposażono w łóżka – 68.000 3- poziomowych łóżek w sumie, kabiny prysznicowe dla 14.000 osób na raz, prysznice ABC w windach, 4 szpitale z 6-ma w pełni funkcjonalnymi oddziałami chirurgicznymi w każdym i olbrzymimi magazynami, wypełnionymi preparatami medycznymi.

Zainstalowaliśmy setki płaskich ekranów do przekazu arabskich przesłań Wahhabickiego Koranu, który mówi, że chrześcijanie – to są niskie zwierzęta, które powinny być zabite, ze nie wolno okazywać nikomu litości i że bogowie zmuszą kobiety Zachodu do szanowania boskich wojowników – były to niekończące się, powtarzające się wpisy.

Na wszystkie te systemy zużywano tyle energii, że musieliśmy szukać rozwiązań tego problemu. Instalacje geotermalne nie dostarczają wystarczająco dużej ilości energii do zaspokojenia wszystkich potrzeb, generatory dieslowskie po prostu były przeznaczone tylko do nagłych przypadków, a z budowy elektrowni jądrowych trzeba było zrezygnować z powodu braku uranu – więc musieliśmy działać szybko.
(Uwaga tłumacza z jęz. niemieckiego: Wydaje się, że oni nigdy nie słyszeli o Tesli, nam mówiono, że amerykańskie bazy całkowicie pracują na wolnej (darmowej) energii, ale można założyć, że amerykańscy okupanci w Niemczech nie chcą, aby Niemcy miały urządzenia wolnej/darmowej energii Tesli).

Merkel została zaplanowana do roli dyrektora wykonawczego na 16 lat (2005 – 2021), została przeprowadzona odpowiednia PR-kampania – we wszystkich regionach – co doprowadziło do instalacji wiatrowych i słonecznych urządzeń energetycznych. Niektóre grupy przedsiębiorstw zdołały przekonać, że zaoferują swoje domy w tym celu, aby uzyskać więcej energii. Dzięki temu byliśmy w stanie wyssać wystarczająco dużo energii z sieci ogólnej, aby pokryć zapotrzebowanie naszych wielkich energochłonnych obiektów w bunkrach / bazach podziemnych.W 2010 roku zaczęliśmy przepychać tzw. zakręt klimatyczny i PO WYBUCHU w Fukushimie w 2011 roku nie było więcej problemów, aby to nadal działało.

(Uwaga tłumacza z jęz. niemieckiego: W oryginale niemieckim użyto słowa SPRENGUNG w odniesieniu do Fukushimy. To słowo wyraźnie mówi o tym, że była tam sztucznie wywołana katastrofa i ona zdaje się wie o tym. Żaden wyraz w języku angielskim nie ma dokładnego odpowiednika tego niemieckiego słowa …)

W 2010 roku pomagałam w różnych prefekturach budować podziemne bazy pod następującymi miastami:
BERLIN
KOLONIA
HAMBURG
BREMEN
KOLONIA
DÜSSELDORF
MONACHIUM
STUTTGART

Oczywiście, być może zauważyliście, że nowy port lotniczy w Berlinie budowany jest jako beczka bez dna. A powodem tego jest to, że 95% środków idzie na bok, dla naszych potrzeb. Lotnisko nigdy nie zostanie zbudowane.

To samo z projektem Stuttgart 21, projektem o podobnym losie i typie.
W rzeczywistości, w każdym z tych wymienionych miast jest wielki projekt budowlany, który zużywa nieproporcjonalnie wielką ilość pieniędzy. Pieniądze te są wykorzystywane na takie projekty, jak mój.

W Berlinie wiercenie było niemożliwe ze względu na bardzo twardą strukturę ziemi – musieliśmy ją wysadzać. Szczególnie wysoki poziom niebezpieczeństwa występował podczas budowy bunkra pod „Wehrmachtem”, oficjalnie nazywanym „federalnymi siłami zbrojnymi”; pod urzędem Kanclerza było niezwykle trudno prowadzić budowę, zawsze byliśmy na krawędzi ujawnienia.

Popularne Wydawnictwo Rozrywkowe, KOPP (kocham to wydawnictwo za odwagę), poinformował kilka razy – a także inni – o nocnych dźwiękach eksplozji w berlińskich dzielnicach Wedding i Mitte. Oni nie mylili się w tym, że właściwie słyszą, mieli rację w swoich przypuszczeniach, ale nikt im nie uwierzył, wiecie sami, jak daleko u Niemców leży w podświadomości przyzwyczajenie do chowania głowy w piasek.

Dla nas to było wielką zaletą. Moglibyśmy wysadzać i budować tunele i przestrzenie bezpieczeństwa jądrowego we dnie i w nocy, nadciśnienie wychodziło z komór gazowych przez dwa pomieszczenia magazynowe w dzielnicy Wedding i trzy w Berlinie-Mitte, co pozwoliło nam kontynuować prace do 2015 roku bez przestojów.

MOJA KATASTROFA MENTALNA
W czerwcu 2012 roku ogłoszono, że zostałam „szefem projektu w planowaniu sztabu NOWA EUROPA” i od tego czasu moje zdrowie bardzo się pogorszyło. W 2012 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych w sposób tajny ogłosiła o wykorzystaniu broni migracyjnej przeciwko Europie w 2015 roku. Poprzez ONZ, Bank Światowy i UE ustalono pięć ośrodków rekrutacyjnych w Afryce, a także jeszcze dziesięć ośrodków na Bliskim Wschodzie.

Każdy, kto spełniał kryteria, otrzymywał smartfon i 2500 euro w gotówce, a następnie był włączany do uprzednio określonych „dróg uchodźców”, służby niemieckie zostały o tym poinformowane i uczestniczyły w koordynacji. Oficjalnie rozpoczęło się to w 2015 roku, ale nieoficjalnie to wszystko zaczęło się w 2013 roku, najpierw w mniejszych ilościach i dopiero w 2015 roku po „WŁĄCZENIU OPERACJI SYRIA” projekt ruszył pełną mocą.

Odpowiedni idealny kandydat powinien mieć 20-30 lat, zdolność do płodzenia dzieci (było to testowane!), mieć maksymalny iloraz inteligencji maksimum 90 IQ, jak najmniej wykształcony (bardzo agresywny i łatwo wpadającym w taki stan), być wahabistą lub salafitą i całkowicie pogardzającym Chrześcijan.

(POWINIEN MIEĆ)

Pożądane jest, aby mieli:
Szczególnie mile widziani są mężczyźni, wykraczający poza granice normalnych zachowań seksualnych, jak pedofile i homoseksualiści, których skłonność do przemocy wobec kobiet byłaby zauważalna.

W celu dodatkowego ich podrażnienia, były organizowane ich spotkania z kobietami, zwerbowanymi pod presją w ośrodkach zatrudnienia, którym płacono absolutnie żebracze wynagrodzenie i które otrzymywały zaledwie dwugodzinna awaryjną poradę o tym, w jaki sposób radzić sobie z tymi śmierdzącymi i brutalnymi mężczyznami, którzy nie mówią w żadnym języku europejskim – działo się to we Francji, Austrii i Niemczech.

„Mamy nadzieję na wzrost liczby urodzeń w drodze zdecydowanych zachowań seksualnych (gwałty)” – to nie jest żart. Jest to dokładny cytat z Federalnego Ministerstwa Spraw Rodzinnych.

Często zdarzało się, że chociaż przedstawiciele organów bezpieczeństwa byli obecni, ale się odwracali i zaczynali reagować dopiero po jakimś czasie, więc nie może dziwić fakt, że zaistniało 576 przypadków tego, co zostało nazwane incydentem „seksualnym o międzynarodowym wzajemnym zrozumieniu”, co doprowadziło do kontynuacji gatunku w 44 przypadkach, dzieci zostały zabrane od matek zaraz po urodzeniu i umieszczone pod opieką państwa.We wszystkich przypadkach, kobiety zostały zwolnione i oskarżone o oszukanie niepełnoletnich podopiecznych.

Różnorodność dobrze opłacanych specjalistów w zakresie islamu, którzy są angażowani wcale nie w celu prowadzenia obserwacji i wyjaśnienia, czy nie jest ktoś związany z ISIS, tłumaczy się tym, że są oni powołani do kierowania skierowanymi działaniami „śpiących agentów” pod kontrolą i ochroną konstytucji.

W ośrodkach rozmieszczenia – zwłaszcza w miastach – muzułmanie zaczynają przyzwyczajać się do lekceważenia chrześcijańskich kobiet. Otrzymałam informację o ukrytych 48.323 przypadkach świadectw gwałtów na obszarach wiejskich i pojedynczy w mieście – w 2015 roku.W tym czasie bęben propagandy lubi przedstawiać coraz bardziej i bardziej aroganckich muzułmanów w telewizji, którzy zachowują się tak, jak naziści w latach 1933-1945. (Tłumacz z jęz. niem.: Proszę odrobić zadanie domowe i nauczyć się prawdziwej historii Niemiec) – po to, aby zmusić Niemców, by zapomnieli o wrodzonej im dyscyplinie.

Także lewa strona radykalnych sił niezależnych i anarchistów pęka w szwach, co zmusza mnie do zastanowienia się nad pytaniem, jak media mogą ignorować to od wielu lat – oczywiście, trzeba mieć na uwadze fakt, że 99% tych osób służy Państwu / w obronie Konstytucji – w imieniu jednej z wielu „jednostek o zarządzaniu specjalnymi sytuacjami” – opłacanych przez Dyrektora Generalnego kwotą w wysokości 40 milionów rocznie, począwszy od roku 2009. Byli oni odpowiedzialni za spalone samochody itp. Albo terroryzm państwowy w zakresie przemysłu rozrywkowego, nakładający na płatników podatek GES. (GES – jest to podatek za korzystanie z telewizji i radiofonii – uwaga tłumacza z języka niemieckiego).

Grupy te są wybierane i klasyfikowane na 5 fal:

fala 1
niewinni ludzie i dzieci
fala 2
chore dzieci i osoby starsze
fala 3
osoby z chorobami zakaźnymi, kobiety bezpłodne, wdowy
fala 4
bardzo agresywna młodzież i psychopaci
fala 5
rebelianci i członkowie armii, zdolne do obchodzenia się z bronią i podatni na sugestie.

Ta ostatnia grupa liczy już tysiące osób, żyjących w naszych bunkrach.
Osiągnęliśmy 30% w chwili obecnej, do połowy 2017 roku pozostałe 70% przybędzie nocnymi lotami przez porty lotnicze w KOLONII, DŰSSELDORFIE, RAMSTEIN I FRANKFURCIE.

(Komentarz tłumacza z jęz. niem.: Wydawnictwo KOOP, które zostało wymienione powyżej, poinformowało o tych lotach, dostarczających Muzułmanów, i stwierdziło, że zostaną oni natychmiast zapędzeni do autobusów i wywiezieni w nieznanym kierunku. Gazeta «Junge Freiheit”, która nie była częścią tradycyjnych mediów informacyjnych, ale w ostatnim czasie wykazuje zmiany w tym kierunku, uderzyła krytycznym artykułem w KOOP za jego wypowiedzi na temat Muzułmanów, przybyłych samolotem w nocy, stwierdzając, że nie było żadnych dowodów na to i że były to tylko loty turystyczne realizowane – z powodu niskich cen – w porze nocnej. Jest zatem oczywiste, że zostali oni przekupieni przez nieznanego agenta).

Koniec 2016 r. Pięć afrykańskich ośrodków werbunkowych rozpocznie kierowanie swoich 5 fal – łącznie w sumie 8 milionów skrajnie agresywnych Afrykańczyków, a także 2 mln „ociężałych umysłowo” – według oficjalnego określenia, a według nieoficjalnego: „bydło na ubój” – do Niemiec.

W międzyczasie zostały zbudowane lub wynajęte budynki wsparcia/logistyki pod każdym dużym miastem – z zapasami setek tysięcy ton mrożonego/suchego prowiantu – dla wszystkich, kto będzie gotów przejść czipowanie RFID (identyfikacja częstotliwością radiową) po katastrofie w 2017 r.

Dla osób Hartz IV i emerytów nic się nie rezerwuje i nie planuje. Oficjalnie są oni skazani na wolne przejście do innego świata, a raczej na śmierć głodową, to jest to, co rząd zaplanował dla nich – ponieważ w stosunku do nich stosuje się ALG2 (= Arbeitslosengeld2, wsparcie socjalne ludzie otrzymują, jeśli pozostają bezrobotnymi przez okres dłuższy niż 1 rok – uwaga tłumacza j. niem.).

Oczekują oni dużo strat (śmierci współpracowników) w instytucjach socjalnych i ośrodkach ds. zatrudnienia. Z tych powodów pracownicy ci zostali wybrani odpowiednio, co oznacza, że osoby te reprezentują niewielką wiedzę w swojej dziedzinie, są brutalni, słabi, niewykształceni, zazdrośni, źli, o złym charakterze, witający migrację, źle znający język niemiecki i posiadający wady fizyczne, dlatego nie będą w stanie uciec od swoich prześladowców.

Jeden ochroniarz osobisty – to tylko wyrwa bezpieczeństwa w oczach weterana, nawet nie ofiara. Jest to konieczne, ponieważ tchórzliwi pracownicy nie powinni być powstrzymywani przez grzywny i nie schylać się przy zbliżaniu się do okna, tak, że ludzie wpędza się w działania bez wyjścia, dla czystego egzystencjalnego strachu. A poza tym, zamknięcie w więzieniu oferuje trzy gorące posiłki, mieszkanie i ogrzewanie za darmo i jesteście w stosunkach towarzyskich.
(Przepraszam za mój cynizm)

WIELKA KATASTROFA ZAPLANOWANA JEST NA ROK 2017

Dyrektor wykonawczy Merkel wprowadzi w życie zmienione prawa o sytuacji nadzwyczajnej (pierwotne z 1968 roku) i przejdzie do kanclerskiego bunkra, z całym swoim sztabem kryzysowym, na głębokości 160 m pod Berlinem, umeblowanego z takim luksusem, że każdy HILTON będzie wyglądał blado.

Wszystko finansowane jest z koszyka ubezpieczeń społecznych. Koszt około 12 miliardów euro.

Proponuje się pełne autarkiczne (samowystarczalne) bezpieczeństwo dla Pani Młodej Świni (= gra słów z imieniem Merkel, młoda świnia – «Ferkel» w języku niemieckim) i jej żony – kobiety (?!). Merkel ma męża, ale kto wie, czy nie jest to tylko przykrywka – komentarz tłum. z jęz. niem.), a także dla pracowników jej biura i ich rodzin – na czas nieznany.(Komentarz tłum. z jęz. niem.: Kilka osób ujawniło zdjęcia luksusowych niemieckich bunkrów bez określenia dokładnej lokalizacji, widziałem je i mogę zaświadczyć o ich najwyższej klasie luksusu).

Budynek biurowca kanclerskiego posiada zabezpieczenie przeciwwstrząsowe ze stali kuloodpornej i dach, zdolny wytrzymać bezpośrednie trafienie rakiet obrony powietrznej. Na wysokości 60 m nad głównym bunkrem dyrektora wykonawczego Merkel, federalny generalny sztab armii ma korpus awaryjny – miejsce do rozmieszczenia 2000 żołnierzy, przeznaczonych do operacji specjalnych, wyposażony według najwyższych standardów jakości i posiadający stanowisko Dowództwa Centralnego – typu mini Pentagonu, komputer o dużej pojemności oraz możliwość wydawania rozkazów wszystkim 1,2 mln żołnierzy, oczekujących na czas akcji w podziemnych bunkrach.

Gdy tylko systemy społeczne zostaną zniszczone, to zgodnie z planem przewidywany jest masowy i bezlitosny atak przeciwko ludności niemieckiej rdzennego pochodzenia (Niemców biologicznych).

Na początku policja zostanie ustawiona do prowadzenia niemrawej walki, po czym federalne siły zbrojne zostaną skierowane do zniszczenia siebie nawzajem, a później, kiedy wszystko będzie gotowe, mają oni zamiar otworzyć podziemne bunkry i początek III Wojny Światowej zostanie uczyniony.

Zgodnie z harmonogramem, co najmniej 15 milionów obywateli pochodzenia niemieckiego – przede wszystkim osób starszych i biednych pod względem ekonomicznym – musi być usuniętych bez jakiejkolwiek litości.

Planowane są masowe wywłaszczenia nieruchomości i środki własności zostaną oddane amerykańskim holdingom za bezcen. Ludność niemiecka nie będzie miała żadnych praw do 2019 roku, wszyscy, którzy wystąpią z bronią przeciwko rządowi, zostaną rozstrzelani. Jest to już zalegalizowane przez Traktat Lizboński.

Amerykańskie samoloty bezpilotowe – drony będą zbierać żniwo latając nad Niemcami z zamiarem zrzucania ognia piekielnego (Hellfire) lub bomb napalmowych na wszelkie oznaki powstania lub masowych zgromadzeń ludzi, a prasa będzie mówić o dewiantach lub wrogach państwa. Kto będzie przeciwko Merkel – ten jest przeciwko Niemcom. A więc, jest wrogiem demokracji i wolności.

Trzecia Rzesza nadal tu jest, ukryła się w cieniu, a teraz pojawia się ponownie ze zmienionym zespołem. (Komentarz tłum. z jęz. niem.: – Proszę odrobić swoją pracę domową!)

W chwili obecnej w budowie jest 180 ośrodków zatrzymania (obozów koncentracyjnych? – uwaga tłum. j. niem.) dla Niemców biologicznych i osób z korzeniami niemieckimi, „niepożądanych artystów” i dysydentów, protestujących i posłańców pokoju i każdy protestujący zostanie umieszczony w takim obozie na śmierć głodową. (Komentarz: Eisenhower 2.0, patrz tagi Rheinwiesenlager lub Rheinwiesencamp).Jest to dokładnie tak, jak nam mówiono, widocznie tak to powinno było być – kto się będzie sprzeciwiał, aby grać w ich nazistowską grę i będzie z tymi, którzy są dzisiejszymi nazistami.

Kolonia była – nawiasem mówiąc – tylko próbą generalną dla sprawdzenia reakcji ludności. Prasa otrzymała swoje dokumenty koncepcyjne dopiero kilka dni później. Bezpieczeństwo wewnętrzne zaplanowało to już na koniec 2015 roku, balonem testującym były wydarzenia sylwestrowe w Kolonii (patrz: https: //ru.wikipedia.org/wiki/Новогодние_нападения_на_женщин_в_Герм …).Wokół tych wydarzeń z kobietami w Kolonii było tyle PR – show, w ten sposób rząd miał na celu wzbudzić gniew Niemców, ale byli oni na tyle apatyczni i pokorni, jak owieczki, że było tylko kilka reakcji od niektórych wzburzonych.

Cytuję: „ci, którzy cierpią na palenie we własnym wstydzie po zgwałceniu, do tej pory nie mają najmniejszego pojęcia, ze połowa Afryki chce dodatkowo ich wypier…ić.” To jest cytat A. Schwarzer, która powiedziała o tym na imprezie dla prasy, pijana jak bela, a ja stałam obok niej.

Być może kilka nieszkodliwych pęcherzyków powietrza uniosło się, zwykła rzecz. Przestrzeń wokół kopuły nie jest zdolna nawet zaoferować wystarczająco dużo miejsca dla flashmobu (z ang.- błyskawicznego tłumu). Również Nicea, Bruksela i Monachium, a także atak Breivika w Norwegii były po prostu „eskalacją terroru” dla bezpieczeństwa osobistego, oznaczonych jako realne ataki terrorystyczne – jak zwykle.Dokładnie w taki sam sposób, jak wysadzony World Trade Center – być może, będą niektóre ofiary cywilne, które się okażą w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie – ale za 20 lat WSZYSTKIE SCENARIUSZE TERRORYSTYCZNE będą organizowane RĘKĄ PAŃSTWA, w przeciwnym bowiem razie, jego moc zmniejszyła by się.

Strach rządzi światem i biznes wokół strachu stanowi około 90% gospodarki światowej.

JAK SIĘ ZABEZPIECZYĆ, JAK PRZETRWAĆ

Trzymajcie się jak najdalej od następujących miast:
KOLONIA
DREZNO
BERLIN
HAMBURG
DUISBURG
DÜSSELDORF
OBERHAUSEN
SCHWERIN
POTSDAM
ULM
FRANKFURT
BREMEN

Są to miasta, które będą zniszczone w 100%, kiedy w 2019 roku po niemieckiej wojnie domowej planowany jest silny atak ze strony rosyjskiej (czyli wcześniej będzie atak NATO na Rosję? – uwaga tłum. j. niem.).

Od ataku nuklearnego ucierpią Stany Zjednoczone, kiedy Chiny przyjdą do nich z wizytą (czy nie z odwzajemnioną? – uwaga tłum. j. niem.). W 2020 roku Nowy Jork skurczy się od wybuchu bomby o mocy 30 megaton. Jest to – wszystko jeszcze tym – czego się oczekuje. Po tym nastąpi ciemność, która będzie trwała 3 dni, spowodowana przez pył jądrowy. W tych dniach nie wychodźcie z domu, uszczelnijcie wasze okna i drzwi i konsumujcie żywność w puszkach (konserwy) i wodę z butelek szklanych, które trzymacie w domu. I zachowujcie spokój, bez względu na to, jak silne by krzyki nie były za oknami.

(Komentarz tłum. z jęz. niem. – Nie wierzę, że ten scenariusz będzie zrealizowany. Roli przypadku nikt nie odwołał, moc diabła już się zmniejsza. Mieliśmy szansę, aby przeskoczyć na znacznie bardziej pozytywną linię czasu, ale autorka informacji mogła nie wiedzieć tego wszystkiego – była ona w salonie czarnego lorda bez żadnej szansy na rozwój nadziei i zdolności umysłowych).

UNIKAJCIE BARÓW SZYBKIEJ OBSŁUGI (fast food), MROŻONEJ PIZZY I PRODUKTÓW SILNIE ZAMROŻONYCH. Bez żartów, w niektórych produktach do szybkiego przygotowania zawarte są katalityczne przetwarzacze (преобразователи), powodujące masowe umieranie – WYKONANE SĄ W BAWARII.

NIE PRZYJMUJCIE ŻADNYCH SZCZEPIONEK, W JAKICHKOLWIEK OKOLICZNOŚCIACH, W ZADNYM WYPADKU! Wszystkie aktywne składniki są już w pełni ZAINFEKOWANE!


Dom Wydawniczy KOPP, a także inni, informują o aspartamie i jego skutkach ubocznych, ale ci ludzie, niestety, po prostu znają tylko pół prawdy. Aspartam jest dużo gorszy, niż większość ludzi może sobie wyobrazić.

Neotam i aspartam – to są takie katalityczne przetwarzacze, które mogą szybko każdego zwalić z nóg. Aspartam został opracowany, aby przynieść zyski Jakubowi Creutzfeldtowi i zarobić miliardy na chorobie Alzheimera, w przypadku, kiedy ludzie trafili w pułapkę cukrowo / insulinową.
NIE PIJCIE WODY Z MENU I NIE UŻYWAJCIE NAPOJÓW NESTLE, COCA-COLI I FANTY. Produkty te są już zakażone.

Będą zamieszki, które policja będzie brutalnie tłumić, więc ludzie zaczną odpowiadać na nie policji z własnej zemsty, i w ten sposób to wszystko będzie się jeszcze bardziej nasilało. Każdy zacznie walczyć z każdym, a przynajmniej tak się będzie wydawało, i potrzeba ukrycia się powróci, jako wyjście ratunkowe, ze zmniejszeniem chciwości.

Dla migrantów będą budować zupełnie nowe domy szeregowe, muzułmańskie supermarkety Halal, muzułmańskie przedszkola, wyposażone we wszystko, co najlepsze oraz bezpłatne, zupełnie nowe dzielnice mieszkaniowe z infrastrukturą pierwszej klasy, bezpłatne samochody, prawa jazdy i ubrania z najlepszych firm. Wkrótce zbudują meczety na miejscu starych kościołów, które w tym celu zostaną usunięte. W ciągu trzech lat obciążenia podatkowe staną się tak wysokie, że ludzie nie będą mogli ich zapłacić, a państwo stanie się bezwzględne – jak zawsze.

Jedyna szansa Niemców byłaby w napadzie i uduszeniu każdego, którego zachowanie lub wygląd zewnętrzny różniłby się od niemieckiego, zwłaszcza, jeśli kolor skóry nie byłby biały, a to doprowadziłoby do faszyzmu w końcu – co – według mojego rozumienia – również jest planowane.

Zamiast Żydów (!!) będzie uciecha z 15 milionami obywateli – zwanych „prawdziwymi Aryjczykami”, za to stos zwłok będzie zapewniony.

Po tym wszystkim nikt nigdy nie zaakceptuje kobiety jako lidera i o demokracji będzie można zapomnieć. Równe prawa kobiety zyskają teraz po stu latach, jeśli nie więcej, póki nie będzie dopuszczone, że mogą protestować. Przywódcy ruchu feministycznego zostaną natychmiast powieszeni. Być może, to sprawi, że ludzie będą bardziej szanować Pana Boga.

NAJPRAWDOPODOBNIEJ, NASTANIE MONARCHIA Z BARDZO SILNĄ ARMIĄ OBYWATELSKĄ, KTÓRA BĘDZIE WIESZAŁA KAŻDEGO NIE BIAŁEGO NA NAJBLIŻSZYM DRZEWIE, bez różnicy: winien on czy nie. Takie rzeczy zawsze miały miejsce w przeszłości. Więc przyjrzyjmy się, czy Niemcy pozwolą na własne zniszczenie w drodze przemocy, czy też znów staną się saksońskimi wojownikami, wzbudzającymi strach na ogromnych terytoriach.

Na koniec o sobie.
Moje korzenie są na Litwie, mam 45 lat, byłam blondynką, która teraz utraciła włosy. Moi dziadkowie byli Niemcami, mieszkającymi na Litwie, po wojnie zostali wypędzeni stamtąd przez Rosjan, prawdopodobnie ze względu na złą pamięć o nazistach, tak że nasza rodzina musiała szukać nowego domu. Wcześniej byliśmy rodziną rolniczą z bogatą ziemią i przyjaciółmi. Moi rodzice wyrośli w Holandii, witały ich tabliczki z napisami typu: WYNOŚCIE SIĘ, NIE CHCEMY WAS TUTAJ!

Dorastałam w Nimvegene, do szkoły poszłam w Amsterdamie, studiowałam w Hamburgu, gdzie otrzymałam dyplom. Doktorancki tytuł – którego nigdy nie miałam okazji wykorzystać – dostałam w Madrycie, za habilitację na temat „operacji Riza”, klęsce nazistów w 1945 roku w Polsce.
Kolejne lata spędziłam, pracując w przemyśle, budując pierwsze tunele i późniejsze bunkry dla dużych firm budowlanych i dlatego trafiłam do tego biznesu. Nigdy nie wyszłam za mąż i oprócz mojego psa Bedrżicha (zmarł 3 tygodnie temu, nazwanego na cześć Bedrżicha Smetany, mojego ulubionego kompozytora) oraz długiego okresu korespondencji z pewnym naukowcem – badaczem Antarktydy, nigdy nie miałam żadnych innych znaczących styczności ze światem.

Zawsze rozkoszowałam się spokojem i ciszą, prawdopodobnie dlatego, że jest to tak rzadkie w moim zawodzie.

W 2014 roku zdiagnozowano u mnie białaczkę, jest obecnie w końcowej fazie i prawdopodobnie nie zobaczę już nadejścia nowego 2016 roku.Jeżeli jest takie miejsce, jak piekło, to ja prawdopodobnie zasłużyłam tam na miejsce w pierwszym rzędzie dla siebie i jeśli każdy Niemiec pragnąłby mojej śmierci, to pewnie nawet bym się nie pogniewała. Umierając w samotności pomyślałam, aby opowiedzieć swoją historię komuś, kto być może uwierzy trochę w to moje obłąkanie, którego doświadczyłam.

Mam nadzieję, że znalazł Pan spokojne miejsce, gdzie zdoła spędzić najbliższe lata wojny.

Życzę Panu wszystkiego najlepszego i dużo odwagi do dalszego rozpowszechniania swoich filmów video i tematów.Byłoby nieźle, gdyby udało by się Panu opublikować chociaż część mego opowiadania, ja już, niestety, nie mam sił, aby to zrobić, pisanie przeze mnie tych wierszy okazało się dla mnie zadaniem prawie ponad moje siły.

PROSZĘ ROZPOWSZECHNIĆ TĘ INFORMACJĘ W CAŁYM ŚWIECIE!
Z poważaniem,
Dyp. inż. dr Emilia Austeya Dominikas
1 listopada 2016 r.

Źródło:
БОЛЬШАЯ КАТАСТРОФА ЗАПЛАНИРОВАНА НА 2017 ГОД. Официальная программа уничтожения Германии и планы о Третьей мировой войне
3rm.info/main/65021-oficialna…

Słowo od tłumacza na język polski:
Wierzę w prawdziwość opowiadania Pani Emilii Dominikas. Prawdopodobnie tuż przed śmiercią ruszyło ją sumienie i wyrzuciła z siebie tę straszną tajemnicę. Niczego i nikogo już się nie bała. Prawdopodobnie już nie żyje. Myślę, że to świadectwo zostanie wzięte pod uwagę w chwili, gdy stanie przed Tronem Pana Boga.

Zainteresowanym tematem polecam materiały o Philu Schneiderze, amerykańskim inżynierze, który też brał udział w „wierceniu” ponad 130 baz podziemnych w USA (również w Niemczech, Norwegii i in. krajach). Zamordowano go, bo zaczął ujawniać tajne informacje o tych bazach.
Wystarczy w wyszukiwarce wpisać ‘Phil Schneider’ lub ‘Phil Schneider. Podziemne bazy w USA’, a pojawi się wiele materiałów na ten temat w języku polskim. Swego czasu był to bardzo czytany temat.

Dla tych, kto jeszcze nie widział, jak wygląda ‘wiertło’ do wiercenia tych podziemnych baz, czy bunkrów, zamieszczam jego zdjęcie. Można sobie wyobrazić ilość zużywanej przez tę ‘wiertarkę’ energii elektrycznej. Nie dziwię się, że w Niemczech, jak pisze autorka, ciągle jej brakowało.



Tłumaczył Andrzej Leszczyński
8.11.2016 r.

źródło:  https://gloria.tv/article/cwQ8z8RPcxJ13N6nh14eefNQY

UFO w kształcie V nad Kalifornią

niedziela, 2 października 2016

W czasie zaćmienia księżyca 27 września 2015 roku, trzech świadków w różnych miejscach w Kalifornii zaobserwowało dziwny obiekt na niebie.

Super Blood Moon  V Shaped UFO Sighted Over California Cities


Zdjęcia powyżej zostały zrobione przez trzy różne osoby w różnych częściach Kalifornii. Wiele osób dzieliło się tym fenomenem na facebooku udostępniając zdjęcia z dziwnym kształtem "V". Jeden ze świadków opisuję, że oglądał owe zjawisko przez ponad godzinę, gdzie przez ten czas chmury wokoło "V" zmieniały się, rozpraszały się pod przez podmuch wiatru. Jednak samo "V" stało nieruchomie w miejscu zachowując swój kształt. Świadek po ponad godzinie przerwał obserwację i poszedł spać. To coś było ogromne i widziane było przez wielu świadków

 











AGARTHA - ZAGINIONE KRÓLESTWO

poniedziałek, 26 września 2016



Agartha - legendarne królestwo, ziemia żyjącego ognia, ziemia cudu i żyjącego Boga, ziemia promieniującego Ducha. Hindusi zwali ją krainą Aryavartha (ziemia prawdziwych Arjan, ziemia zacnych i najbardziej wartościowych). Z tej krainy przyszła do nich Veda.

Argartha była dobrze znana wschodnim mieszkańcom, ale szukał jej też Hitler, nie jest obca światu wyprawa niemieckich badaczy w Himalaje w poszukiwaniu zaginionego królestwa Agarthy. Napisano o niej wiele książek.

Agartha lub Shamballa zamieszkała przez potężnych Mistrzów - Mahatma - spirytualnych Liderów wpływających na losy ludzi, którym uświadamiają egzystencję w fizycznym świecie i ukazują inny świat - wewnętrzny - sekretny i niezniszczalny. Uczą na czym polega zjednoczenie męskich i żeńskich aspektów, przebudzenie miłości i współczucia. Drzwi do ukrytych skarbów, potencjału potężnej energii ukrytej w Agarthcie znajduje się w Lhasie, w Tybecie.
Aby zrozumieć lepiej starą legendę o zagadkowej Agarthcie należy przenieść się do czasów Atlantydy. 25 000 lat temu kiedy Ziemia była pod panowaniem "Ciemnych Mocy" jedna z gałęzi Źródeł Światła chcąc przetrwać trudny okres weszła w podziemia budując system podziemnych tuneli, za pomocą których łączyli różne punkty, zalążki późniejszych miast. W ten sposób ułatwiali komunikację między Dziećmi Światła. Ich opiekunem był Sanat Kumara. W ten sposób powstało Królestwo Światła zwane Agarthą lub Shamballą. W tym miejscu wspomnę, że w czasie lemuriańskim również istniała w eterycznym planie Shamballa, która była spirytualną lampą dla podziemnej cywilizacji.
W podziemnym królestwie ludzie żyli w harmonii pomiędzy dwoma światami; spirytualnym i zaawansowanej atlantydzkiej technologii serwującej ludziom najwyższe ziemskie dobra. Mieszkańcy podziemi znali swój cel i kroczyli w jego kierunku co pozwoliło im żyć w dobrych harmonijnych związkach. Wszystko toczyło się dobrze do czasów kiedy Ciemne Moce zaatakowały Agarthę, wybudowały system wzmocnień wokół podziemnych tuneli chcąc w ten sposób osaczyć Dzieci Światła. Te informacje pochodzą z tybetańskiej Świętej Księgi Dżyan - opisują walkę budowniczych Światła z niszczycielską siłą, która przybyła z kosmosu.

Atakama w Chile
Mieszkańcy Światła zamieszkiwali wiele terytoriów na Ziemi na długo przedtem zanim Ciemne Moce napłynęły na ich tereny. Zostali zmuszeni do opuszczenia własnej ziemi, zaczęli drążyć podziemne tunele. System podziemnych tuneli połączył całą Ziemię. Zachodnia sieć tuneli zaczyna się pod pustynią Atakama w Chile, biegnie do Tiahuanaco - Cuzco - góry Shasta w Kalifornii, Grand Teton, wzdłuż zachodniego wybrzeża USA i Brytyjskiej Kolumbii w Kanadzie aż do Alaski, dalej przez Syberię, Mongolię, Chiny, Tybet, Azję Mniejszą i kończy się w Egipcie. Drugi system tuneli biegł na wschód USA, następnie pod Oceanem Atlantydzkim w kierunku góry Atlas w zachodniej Afryce, dalej pod pasmem górskim Ahagbar/Tibesti i kończy się w Wielkiej Piramidzie w Gizie.

Mata Grasso
Jednym z ważniejszych punktów w zachodniej sieci jest centrum Mata Grasso na pograniczu Boliwii - Paragwaju i Mount Shasta w Kalifornii.

Pustynia Gobi
Druga trasa himalajska, bardzo ważna, zajmowała terytorium pustyni Gobi, która w tym czasie była kwitnącym rajem.

W himalajskiej sieci znane są ważne centra: Taklamakan, Pamirs, Altai, Karacoram, Baltistan.


Ważne połączenia są pod płytą Chang Tang i Kunluns w Himalajach.

Po zatopieniu Atlantydy wiele grup zamieszkało w podziemnych tunelach. Ci, którzy przeżyli zagładę Atlantydy wzmacniało się naukową wiedzą wyniesioną z czasów rozkwitu tego lądu. Wzmacniali Agarthę i system tuneli, wykorzystywali stare maszyny Atlantów, przystosowując je do nowych podziemnych warunków. Aby ich plany mogły się zrealizować musieli uruchomić podziemne rzeki energetycznych strumieni. Wiedzę tą wynieśli ze starej atlantydzkiej technologii kryształów. Pozwoliło to im uzyskać "darmową energię", która dała połączenie podziemnym miastom, rozwinęli teleportację. Jak niesie legenda uruchomili galaktyczną flotę gwiezdną. Otworzyli wiele powietrznych baz na księżycu, Marsie i Planecie X.
System kanałów biegnący na wschód do Afryki jak mówi wiele źródeł został uszkodzony podczas zagłady Atlantydy, ale w okresie starożytnej Grecji wielu kolonistów podróżowało poprzez Atlantyk do Brazylii i na tereny dzisiejszego USA właśnie podziemnymi korytarzami, kontaktowali się z Agarthanami. Wiemy, że wiele kultur zaginęło w zagadkowy sposób; np. Majowie. Poszukiwacze legendarnej Agarthy są pewni, że Majowie dołączyli do zaginionego królestwa. Również Indianie Hopi mieli kontakt z Agarthanami.

Sanat Kumara
Agartha była bardzo aktywna. Jej Liderem był Minister Mądrości, członek Rady Dwunastu. Agartha nie jest dla świata czymś nowym, już w XIX wieku uczyła o niej H.P. Bławacka, która w fizyczny sposób kontaktowała się z Wniebowstąpionymi Mistrzami.

W czasie I i II Wojny Światowej świat przeżył inwazję Ciemnych Mocy. Tak I jak i II Wojna Światowa okazała się zwycięstwem Światła nad ciemnością. Wiele grup Ciemnych Sił osadziło się na terenach Chin, Indonezji, na Bliskim Wschodzie, w Afryce, w Meksyku, USA i jeszcze innych miejscach na Ziemi. Dzisiejsza okupacja Tybetu jest kontynuacją ich programu, zniszczenia spirytualnych więzi między Wschodem i Zachodem. W roku 1996 Ciemne Moce ponownie osłabiły moc Agarthy, trwało to do roku 2003.
Głównymi przedstawicielami Ciemnych Mocy są Dragoni-Smoki, przybywający na Ziemię z Gwiazdozbioru Smoka (Alpha Dragonis; Draco - smok), konstelacja znana wielu starożytnym kulturom, kojarzona z potworem reprezentującym siłę zła i chaosu, sprzeciwiającą się Bogu. W starożytnej Babilonii była to Tiamat a w Grecji Argos. W czasie Atlantydy mieli plan masowej kontroli ludzkości pod nazwą "Nowy Światowy Porządek". Używali manipulacji, stwarzali sztuczne konflikty pomiędzy poszczególnymi grupami etnicznymi, wywoływali wojny w celu aby się bogacić. Współcześni znawcy i obserwatorzy "Smoków-Dragonów" twierdzą, że obecnie na świecie mają główne siedziby; w Washingtonie, Brukseli i w Rzymie. Coraz częściej świat słyszy, że ludzkość jest kontrolowana poprzez nanoelektroniczną siłę, która wnika w człowieka myśli. Posądza się o to wiele społecznych grup: kościoły, masonów, grupy okultystyczne, new age, oczywiście ta sytuacja wywołuje wiele różnorodnych spirytualnych konfliktów. Lecz najmocniej wskazuje się na Iluminatów pragnących za wszelką cenę "Nowego Porządku Świata". Tylko Iluminaci są bezpośrednio połączeni z Mistrzami Ciemności mającymi wpływ na losy Ziemi.
Panowie Ciemności z Oriona miliony lat temu stworzyli rasę bytów, wytworów genetycznej inżynierii, które zawsze niosły na Ziemię niepokoje i wojny, w tym nuklearne. Właśnie oni wpływali na ludzkość w czasie panowania Atlantydy. Inkarnują się przeważnie w ludzkich ciałach. Prawdziwa ich natura i kształty odbiegają daleko od wyglądu człowieka. Miewają formy: pająków, robaków, insektów, węży, raptilianów. Ich największą motywacją jest kontrola nad całym stworzeniem, rozrzucają wokół złośliwości, terror, choroby i śmierć. Z reguły kontrolują ludzkość za pomocą implantów lub tworzą w ludzkiej świadomości "czarne dziury", wpływają na ich umysły i emocje. Implanty są programowanymi kryształami, które umieszczają w ludzkim ciele wśród wielu innych prawdziwych kryształów potrzebnych do funkcjonowania organizmu. Słyszymy coraz częściej zeznania ludzi, którzy mieli kontakty z UFO... zazwyczaj mają luki w pamięci, ale w czasie hipnozy przypominają sobie szczegóły dziwnych zdarzeń i operacji na ich ciałach. Zamontowane implanty wywierają silne działanie na pole elektromagnetyczne człowieka. Osobiście znam osobę, której dentysta usunął maleńki obiekt, jak sam się wyraził - implant. Ten człowiek nie miał najmniejszego pojęcia skąd on się wziął w jego jamie ustnej. Znane są też fizyczne przypadki ingerencji jednego człowieka na drugiego, wpływanie na jego psychikę. Na te tematy pisze w swoich książkach Dawid Icke. (LINK!)
Ciemne Moce swoją manipulacją dążą do rozłączenia Bliźniaczego Płomienia co prowadzi do zablokowania energii, w ten sposób otwiera się furtki do wszystkich zaburzeń psychicznych, w tym Multiple Personality Disorder - Wieloraka osobowość, następuje zahamowanie rozwoju duchowego. Najczęściej padają pastwą osoby, które same pomagają losowi - poprzez nadmierne zażywanie alkoholu, narkotyków ... etc ...zaniżanie wibracji niższych ciał przyciąga Ciemne Moce.
Pracownicy Światła pracują nad przywróceniem zniszczonych pól elektromagnetycznych. Odbudowują przerwane połączenie. Dzieci Świateł przybyły dzisiaj na naszą Planetę aby pomóc milionom ludzi. Według starej azjatyckiej legendy Żołnierze Shamballi nadejdą aby zniszczyć Ciemne Moce. Ten czas będzie wówczas, kiedy na Ziemi rozwinie się zaawansowana technologia, ludzie otworzą kanał "darmowej energii" i nastąpi rozwój zaawansowanej biotechnologii - klonowanie.

Jakże mało ludzi na świecie wie, co się wydarzyło między rokiem 1996-1999, jakże blisko Ciemne Moce były od zburzenia Królestwa Argathy.

Atlantyda była reprezentowana przez sieć Ciemnych Mocy i Dzieci Świateł o wyższych spirytualnych wibracjach, przez całe wieki ratują Planetę Ziemię i jej mieszkańców. Dzisiaj na Ziemi jest również podobna sytuacja, możemy tu spotkać przedstawicieli obu tych grup.

źródło: Link

Wampiry...

Niemartwi

Znalezione obrazy dla zapytania wampiry
Wierzono, że wampirami stają się zmarli kryminaliści lub ludzie, których śmierć zabrała nagle. Także samobójców i ofiary ataku wampira uważano za potencjalne wampiry. Osoby takie na ogół nie miały właściwego pogrzebu. Wierzono, że duch, który nie może pójść ani do nieba, ani do piekła, pozostaje aktywny w ciele zmarłego. Dlatego właśnie o wampirach mówiono „niemartwi". Najbardziej przerażające historie o wampirach pochodzą z Europy Wschodniej. Polskie wampiry podobno pławiły się we krwi wypełniającej trumny. O ich rosyjskich krewnych opowiadano zaś, że wysysały krew z samego serca ofiary. Większość wampirów jednakże wolała atakować szyję, przecinając skórę ostrymi jak brzytwa kłami. Wypijana krew konserwowała ciało wampira, dlatego nie rozkładało się ono w grobie. Wampiry działały w nocy. Pod osłoną ciemności wkradały się do pokoju, gdzie spała nie spodziewająca się niczego ofiara. Jeśli nie wypity całej krwi od razu, to na ogół powracały do tej samej osoby następnego wieczora. W mitologii kilku krajów europejskich, a także w Indiach, występują wampiry widma (duchy). Są one zazwyczaj niewidzialne, jednakże atakują ludzi z równą krwiożerczością jak wampiry, pozostawiając na ich ciele ślady ugryzień.


Zwyczaje wampirów


Wiara w wampiry była rozpowszechniona na całym świecie — od Węgier aż po Chiny. Jednak w różnych krajach różne były na ich temat wyobrażenia. Wierzono, na przykład, że wampiry mogą unosić się w powietrzu i zmieniać swój kształt, atakować nie tylko ludzi, ale i zwierzęta, i że są bezcielesnymi duchami. Gdzie indziej spierano się o to, co wprawia ciało wampira w ruch: zły duch czy dusza zmarłego, niezdolna do spoczywania w spokoju. A Cyganie europejscy wierzyli, że wampiry zostawiają kości w grobie, a ich ciała wyruszają na nocną włóczęgę, budząc śpiących, rozbijając różne przedmioty i czyniąc okropny hałas. Dokuczają takie bydłu, galopując na upatrzonych zwierzętach przez pola na złamanie karku.

Znalezione obrazy dla zapytania wampiry


Wstawanie z grobu


Nie wszystkie wampiry musiały rozgrzebywać ziemię, chcąc wydostać się z grobu. Niektóre w postaci obłoku mgły potrafiły przesączyć się przez trumnę i sześć stóp ziemi i dopiero na powierzchni przybierały ludzką postać. W takim wypadku jedyną oznaką miejsca spoczynku wampira była dziura w ziemi, przez którą wymykał się na zewnątrz. . Zamknięte drzwi nie były również przeszkodą. Jeśli framuga nie została natarta czosnkiem, wampir mógł znowu przybrać postać mglistego obłoku i prześlizgnąć się pod A większość legend opowiada o wampirach wypijających krew żyjącym. Jednak niektóre wampiry wysysały krew ludziom niedawno zmarłym, a nawet zjadały ich ciała. Posądzano je też o roznoszenie różnych chorób. A Wampiry niewidzialne były bardzo złośliwe i zawzięte. Rozbijały wszystko, co wpadło im w ręce i pluły dookoła krwią, zaś ofiary swe okrutnie biły, miotając nimi na wszystkie strony.


Rodzaje wampirów


Przez długie wieki ludzie żyjący w Europie bali się wampirów. Starożytni Grecy obawiali się podobnych do człowieka demonów, wypijających krew żywym istotom. Skandynawski lud Norse wierzył, że umarli ciągle żyją w swoich grobach, źli i mściwi. Po 1300 r. na Wyspach Brytyjskich o wampirach raczej nie wspominano, ale resztę Europy nawiedzały jeszcze długo. Na przykład w 1863 r. w Bułgarii panowała prawdziwa „epidemia" opowieści o wampirach. Kres jej położyła pewna wiedźma, która odkryła i zniszczyła złego ducha.


Nocne monstra


A Wieszcy, wampir rosyjski gryzł w grobie własne ręce i stopy, a o północy wymykał się, by atakować bydło, szukać krwi i dzwonić w dzwony kościelne. Wampir bułgarski przechodzi dwie fazy rozwoju. Przez pierwszych czterdzieści dni uczył się, jak wyrządzać zło. W tym czasie ciało jego było przejrzyste, a w ciemnościach wystrzeliwały z niego jasne iskry. Następnie wampir wstawał z grobu w dawnym ciele, ale wtedy miał tylko jedno nozdrze i długi ostry język. W Transylwanii, obecnie środkowej części Rumunii, zamieszkiwały wampiry zwane maronami. Mogły one przemieniać się w kota, psa, ropuchę lub ssącego krew owada. Umiejętność maskowania bardzo ułatwiała maronom atak, jako że ofiary nie spodziewały się niczego złego ze strony zwierząt Murona, przyłapanego w grobie w ludzkiej postaci, łatwo było rozpoznać po długich, ostrych paznokciach oraz po kapiącej z oczu, uszu, nosa i ust krwi. W Europie Środkowej wierzono, że dusza może opuścić ciało ludzkie jeszcze za życia i wstąpić w ciało zwierzęcia. Podobno niebezpiecznie było pójść spać z poczuciem pragnienia, bo dusza mogła opuścić ciało w poszukiwaniu napoju. Dusza taka przybierała na ogół postać myszy lub owada. A oto trzy rodzaje wampirów niemieckich: nenntoter, obwiniany o roznoszenie zarazy, wampir o cuchnącym, pokrytym wrzodami ciele, drakul, trup powołany do życia przez demona. Nachzehrer, miał niezwykłe obyczaje. Siedział w grobie trzymając mocno kciuk jednej ręki w drugiej, zawsze z lewym okiem szeroko otwartym i — głośno pochrząkując — pożerał własny całun.


Ochrona przed wampirami


Ludzie wynajdywali rozmaite sposoby ochrony przed wampirami. Różnego rodzaju maści i przedmioty miały odstraszać „niemartwych". Za najlepsze zabezpieczenie uważano jednak dziką różę, czosnek, ogień i krzyże. Co prawda, można było wampira zabić, ale najlepiej było w ogóle nie dopuścić do jego wyjścia z grobu. Ukąszona ofiara w momencie śmierci stawała się również wampirem. Pijąc krew wampiry hipnotyzowały ludzi. Mogły więc powracać wiele razy, nie bojąc się zdemaskowania. W Indiach odstraszaniem wampirów-widm zajmowali się zawodowi egzorcyści, zwani shaycana. Wampirem mógł stać się każdy; kto zmarł śmiercią gwałtowną i tajemniczą lub za życia był bardzo złym człowiekiem, mógł po śmierci powrócić jako żądna krwi bestia. Podejrzewano również każdego, kto odznaczał się niezwykłym wyglądem lub zachowaniem. W Grecji na przykład za oznaki „niemartwych" uznawano rude włosy i niebieskie oczy. Po śmierci ciało podejrzanego było zawsze bacznie obserwowane i pilnie strzeżone, zwłaszcza w ciemnościach.


Czuwanie nad trumną


Takie środki ostrożności były zachowywane w wielu częściach Europy w XV i XVI w. Światło słońca i księżyca uważano niegdyś za silne źródła życiodajnej energii. Również i dzisiaj, być może pod wpływem tego starego wierzenia, zaciąga się zasłony w pomieszczeniu, w którym znajdują się zwłoki. Jako stwory nocne „niemartwi" panicznie bali się światła i ognia. Przed domami zostawiano więc zapalone pochodnie, a w środku ogień płonący na kominku oraz palące się świece. Wampiry nie cierpiały zapachu czosnku i dlatego każdy, kto go unikał, budził podejrzenia. Wianki czosnku rozwieszano po pokojach, nacierano nim drzwi, ramy okienne, a nawet zwierzęta domowe. Szczególnie niebezpieczne dla nie pogrzebanych ciał były zwierzęta. Jeśli jakieś przeskoczyło przez trumnę, spoczywające w niej ciało nieodwracalnie przeistaczało się w wampira. Lustra zdejmowano lub odwracano do ściany; wierzono, że dusza zmarłego, która się w nim odbije, może już tam pozostać i później wyjść, by ożywić ciało. Jak grzebano wampiry... Prawdopodobnie niektóre zwyczaje pogrzebowe powstały kiedyś jako sposób zatrzymywania „niemartwych" w grobie. Do trumny wkładano lub rzucano na wieko kwiaty, by oplatały duszę zmarłego i nie pozwoliły jej nawiedzać żyjących. Najskuteczniejsze były dzikie róże. Groby były głębokie, a trumna przykryta grubą warstwą ziemi. Miejsce pochówku było oznaczone wyraźnie, istniało bowiem wierzenie, że nieboszczyk, nad którego ciałem ktoś przeszedł, przeistaczał się w wampira. Wierzono, że samobójcy na ogół stają się wampirami. Dlatego samobójców przebijano w trumnie kołkiem i grzebano na rozstajach dróg. Tak pochowany wampir nie mógł znaleźć drogi do domu i nie mógł nachodzić rodziny i przyjaciół. Na grobie wampira umieszczano ciężkie kamienie, aby nie mógł się spod nich wydostać. Tam, gdzie zamiast pojedynczego głazu leżał stos kamieni, wszyscy przechodnie dorzucali jeszcze kilka, żeby wampir nie puszczał się za nimi w pogoń. Odkryto wiele szkieletów przybitych do trumien gwoździami lub z połamanymi kośćmi nóg. Niektóre szkielety malowano farbą w kolorze krwi, w nadziei, ze sam kolor zaspokoi łaknienie wampirów.


W okolicach grobu


Ludzie, którzy podejrzewali, że nawiedza ich wampir, starali się odnaleźć na cmentarzu jego grób. Później podejmowali próbę zabicia krwiożerczej bestii. Sposobów było wiele; jednak najpowszechniej stosowanym było wbicie jednym uderzeniem kołka w serce. Czasami kołki zastępowano rozżarzonymi do czerwoności gwoździami, które wbijano również w głowę. Najskuteczniejszą metodą unicestwienia wampira było obcięcie mu głowy łopatą grabarza, wydarcie serca i ugotowanie go w oliwie. Ciało przybijano do trumny twarzą w dół. Pod ramiona podkładano krzyże z drewna wierzbowego, a grób pokrapiano wodą święconą, by odstraszyć złe demony, które mogły pobudzić wampira do życia. Usta wypełniano czosnkiem, aby wampir nie był w stanie kąsać. W grobie i na cmentarzu rozrzucano nasiona, wierzono bowiem, że wampiry musiały je dokładnie policzyć. Zabierało to im czas do świtu, a wtedy wampiry musiały wracać do grobów.


Epidemie dżumy a wampiry


Tysiące ludzi straciło życie w wyniku epidemii dżumy, które przetoczyły się przez Europę w wiekach średnich. Normalne życie często zupełnie zamierało. Budynki popadały w ruinę, zaniedbywano uprawianie ziemi, a ludzie masowo uciekali. Żadnego lekarstwa na epidemię nie było. W czasie epidemii dżumy pojawiało się znacznie więcej niż zwykle doniesień o wampirach, bo to właśnie one obwiniane były o roznoszenie tej strasznej choroby. Ofiary dżumy musiały być chowane szybko, ze względu na niebezpieczeństwo rozszerzenia zarazy. Ciała ich wrzucano do otwartych dołów na obrzeżach miast. Domy zarażonych były oznakowane krzyżami na drzwiach. Uważano, że dżuma wisi w powietrzu jak mgła, tak więc ludzie próbowali rozproszyć ją głośnymi hałasami i muzyką. Także bicie dzwonów kościelnych miało pomagać w rozpraszaniu mgły i w odstraszaniu wampirów. Wampiry odstraszano również za pomocą wielkich ognisk, zwanych „ogniskami potrzeby". Zwierzęta przeprowadzano przez dym i żarzące się węgle, a popioły rozrzucano po polach. Miało to ochronić inwentarz przed roznoszącymi dżumę wampirami. Wygłodniałe zwierzęta szarpały i zjadały zwłoki wrzucane do otwartych dołów. Zakrwawione ludzkie szczątki z kolei były uważane za dowód działalności wampirów. Jedna z odmian dżumy powodowała głęboki sen, który łatwo można było pomylić ze śmiercią, tak więc wielu ludzi było grzebanych żywcem. To były właśnie owe „ciała", które nie rozkładały się i próbowały uciec z grobu. Dla stłumienia odoru rozkładających się ciał palono słodko pachnące zioła. Dym też uchodził za środek odstraszający wampiry i rozpraszający w powietrzu dżumę. Ludzie powszechnie wierzyli, że wampiry roznosiły dżumę oraz powoływały do życia nowe wampiry. W miejscach nawiedzonych przez dżumę podejrzane zwłoki przebijano kołkami, odcinano im głowy oraz palono na popiół.


Historia Amolda Paole'a


W 1729 r. młody serbski żołnierz Arnold Paole został wysłany do odległej i nawiedzonej przez wampiry części Grecji. Pewnej nocy został zaatakowany przez jednego z nich. Jedynym ratunkiem było odnalezienie napastnika, zjedzenie ziemi z jego grobu oraz natarcie się krwią wampira. I Arnold przeprowadził taką „kurację, ale strach go nie opuścił. Zrezygnował ze służby w armii i powrócił do domu. Arnold zamieszkał w wiosce Mewgna. Wydawało się, że „kuracja" mu pomogła. W czasie żniw spadł z wozu i wkrótce zmarł. Został pochowany na miejscowym cmentarzu, ale nie spoczął tam w spokoju. To ponure zadanie zostało przeprowadzone pewnego zimowego dnia o świcie, w dziesięć tygodni po pogrzebie Arnolda. Grabarz wykopał trumnę w asyście urzędników ze stolicy i lekarzy wojskowych oraz miejscowych dygnitarzy. Zmarłego Arnolda widziano wędrującego nocą przez wioskę. Ludzie, którzy go ujrzeli, zapadali ciężko na zdrowiu; w ciągu kilku dni czworo z nich zmarło. Okoliczni mieszkańcy wpadli w panikę. W końcu zdecydowali, że zwłoki Arnolda należy wykopać i sprawdzić. Gdy trumna została otwarta, wszelkie wątpliwości zostały rozwiane — Arnold był wampirem. Ciało jego przesunęło się w kierunku jednej ze ścian trumny; urosły mu włosy i paznokcie, z ust spływała zaś świeża krew. Wyglądał jak człowiek żyjący. Zwłoki Arnolda musiały być poddane tradycyjnym w takich wypadkach zabiegom. Wieśniacy rozrzucili główki czosnku po jego ciele i odmówili modlitwy za jego duszę. Następnie któryś z nich jednym uderzeniem wbił mu w serce klin z drewna głogu. Z rany trysnęła szkarłatna, ciepła krew, chociaż pogrzeb odbył się przed ponad dwoma miesiącami. Ciało skręciło się w paroksyzmie bólu, a z ust Arnolda wyrwał się przeraźliwy jęk. Wykopano też cztery ofiary nocnych ataków Arnolda. W zachowanych do dziś raportach dotyczących tej sprawy nie ma jednak żadnej wzmianki na temat stanu, w jakim znaleziono ich ciała. Najprawdopodobniej jednak podejrzenia wieśniaków potwierdziły się. Postąpili bowiem z nimi w taki sam sposób jak z Arnoldem: ciała zostały przekłute głogowymi klinami i poobcinano im głowy. W końcu ciała wszystkich wampirów spalono. Wiedziano , że ogień nieodwracalnie niszczy wampiry. Kupa tlącego popiołu nie może zostać ożywiona. Wampira pozbawiona schronienia, zmuszony został przenieść się do świata duchów. Chociaż wszystkie wampiry przebite klinami, spalone i ponownie pogrzebane, to jednak po sześciu latach w wiosce wybuchła epidemia. Ludzie masowo zapadali na chorobę objawiającą się bladością i osłabieniem, jak gdyby z powodu utraty krwi. Ich śmierć następowała niespodziewanie — tak samo jak w wypadku ofiar Arnolda. Wieśniacy wiedzieli już, jak poradzić sobie z niebezpieczeństwem. Przybyła następna grupa specjalnych wysłanników z Belgradu, aby zbadać sprawę na miejscu. Sprawdzili każdy podejrzany grób i znaleźli dala wielu wampirów. Krwiożerczymi bestiami okazały się być nie tylko osoby dorosłe, ale także dzieci, a nawet niemowlęta. Wszystkie zwłoki pełne były świeżej krwi, postąpiono więc z nimi w rutynowy sposób. Popioły zostały wrzucone do rzeki, by uniosła je jak najdalej. Wieśniacy podejrzewali, że nową epidemię wywołali ci, którzy spożyli mięso zwierząt, zaatakowanych niegdyś przez Arnolda.

Wampiry duchy


Wampirem najczęściej stawał się zmarły ożywiony przez demona lub przez duszę, nie mogącą spoczywać w spokoju. Niekiedy wampir był tylko duchem lub zjawą i nie potrzebował ciała, by polować na krew. Taki wampir pojawiał się najczęściej tam, gdzie ludzie czcili duchy zmarłych przodków. Wiedźmy i czarownicy byli podejrzewani o to, że jeszcze za życia wysyłają swoje dusze, by kradły krew i wyrządzały ludziom krzywdę. Ciała ich zapadały w głęboki trans i nie budziły się, zanim nie powróciły do nich dusze. Łekimmu ze starożytnej Asyrii były to duchy ludzi, którzy nie zostali pogrzebani w sposób prawidłowy. Gdy zaczynał dokuczać im głód i pragnienie, a nie dostawały żadnych ofiar, zabierały się do wysysania krwi żyjących. Ich pojawienie się oznaczało pewną śmierć. Podstępnymi wiedźmami były civateteo z Meksyku. Mówiono o nich, że są duchami kobiet, które zmarły podczas porodu, dlatego z zemsty kradną dzieci i je zjadają. Wiedźmy te zbierały się na rozstajach dróg; tak więc ludzie zostawiali im tam różne ofiary, by ochronić własne dzieci. Australijscy aborygeni traktowali krew jako oznakę siły życia i dawali ją do picia chorym. Składali także ofiary z krwi duchom zmarłych krewnych (zwyczaj kaleczenia -się w czasie żałoby). Jeśli krew nie była dana dobrowolnie, duch gniewał się i sam ją wykradał.



Duch słonia afrykańskiego


Wiele afrykańskich plemion słało ofiary z krwi duchom przodków. Niektórym duchom wystarczała krew zwierzęcia ,o ile Jeśli nie otrzymały żadnej innej, powracały i siały choroby I śmierć między żyjącymi krewnymi. Duchy stawały się tym bardziej nieprzyjemne i niebezpieczne, Im więcej czasu minęło od dnia śmierci. Trzeba było bardzo uważać, by nie zrobić przypadkiem czegoś, co mogłyby poczytać za zniewagę. Niekiedy duchy powracały jako dzikie, pożerające ludzi zwierzęta.


Wampiry z Dalekiego Wschodu


Wiele chińskich legend o wampirach przypomina podania europejskie. Wierzono, że niektóre wampiry są demonami, inne zaś miały być ciałami zmarłych, ożywionymi przez ich dusze, zwane P'o. Pozostawały one podobno na ziemi bezpośrednio po śmierci, wtedy gdy nie mogły przeistoczyć się w wampiry. Każdy zmarły, którego dało nie uległo rozkładowi, był uważany za wampira. Nawet szkielety lub same czaszki mogły być opętane przez demony i przywrócone do życia. Chińskie wampiry często umiały latać; czasami żywiły się innymi zwłokami. Japońskie wampiry były wyjątkowo złymi duchami. Mogły przybierać kształty złośliwych i podstępnych zwierząt, np. straszliwych kotów o dwóch ogonach. Potrafiły też, po dokładnym ukryciu zwłok, przybrać postać swej ofiary.


Mu, ofiara wampira


Pewnego wieczora nauczyciel Liu powrócił do domu po robieniu porządków na grobach . Gdy następnego ranku żona poszła go obudzić, ku jej przerażeniu ujrzała, że leży w łóżku martwy. W ciele jego nie było ni kropli krwi. Nie było też Kłowy, którą wampir porwał, by później dokończyć krwawą ucztę. Żona Liu, krzycząc, wybiegła z domu, ale została szybko aresztowana i wtrącona do więzienia. Na pobliskim wzgórzu pewien człowiek zbierający drewno zauważył opuszczoną trumnę, leżącą blisko otwartego grobu. Ludzie, którzy przybyli, by zbadać tę sprawę, podnieśli wieko trumny. Wewnątrz znajdował się odrażający wampir. Był porośnięty zieloną sierścią, miał ostre kły i pazury, ale twarz jego była ludzka. Wampir ściskał w ramionach głowę nauczyciela.


Wampiry z dżungli


Krążyło wiele opowieści o stworach powracających krainy umarłych i grasujących w malajskich dżunglach. Wierzono, że niektóre wampiry- duchy mogły przybierać postacie zwierząt. W przeciwieństwie do wampirów europejskich zostały one powołane do życia przez czarowników do siania zła Według malajskiej legendy langsuir potrafił zmieniać się w sowę. Był to duch zmarłej kobiety, który, powróciwszy ze świata zmarłych, atakował dzieci i wypijał z nich krew przez dziurkę w tylnej części szyi.


Wampiry demony


Ten maleńki wampir, polonu, był nie większy niż najmniejsza kosteczka małego palca u ręki. Atakował ludzi z pomocą zamienionego w demona świerszcza, nazywanego pelesit. Potrafił się On wryć w ludzkie ciało, robiąc przejście dla polonga. W konsekwencji ofiara dostawała obłędu i w majakach widziała wokół siebie koty. Polong i pelesit były na ogół powoływane do życia czarami. Polong powstawał z krwi zamordowanego człowieka, trzymanej przez tydzień w butelce, nad którą czarownik wymawiał stosowne zaklęcia. Pelesit powstawał natomiast z języka martwego niemowlęcia. Demony te musiały codziennie otrzymywać świeżą porcję krwi. Jednym z najstarszych demonów dżungli był bajang, stwór pokazany poniżej. Przyjmował on postać tchórza albo jaszczurki. Niektóre bajangi były tworzone z duszy dziecka, które zmarło przy porodzie. W noc po pogrzebie czarownik przychodził na grób i — wyśpiewując magiczne zaklęcia — namawiał duszę do wyjścia z ciała. Gdy ktoś zapadał na tajemniczą chorobę, podejrzewano, źe stał się ofiarą bajanga. Głównymi symptomami jego ataku miały być omdlenia i konwulsje. Tak samo jak w wypadku wampirów, radzie starali się wytłumaczyć przyczyny nieznanych chorób działalnością bajangów. Jedynym sposobem unicestwienia bajanga było odnalezienie jego twórcy i unieszkodliwienie go. Wierzono, że gdy tonął ktoś mający władzę nad bajangiem, to demon w postaci jaszczurki uciekał przez nos .

źródło: Link

Wywiad z Henrym Deaconem - czyli cała prawda, którą ukrywa przed nami rząd: OBCE ISTOTY, ANOMALIE CZASOWE I ZAAWANSOWANE TECHNOLOGIE

niedziela, 4 września 2016

Klejcun, w swietle ponizszego wywiadu, stwierdzam, ze sie mylilem, zwracam honor. Wywiad przydlugi, ale chyba warty przeczytania.
OBCE ISTOTY, ANOMALIE CZASOWE I ZAAWANSOWANE TECHNOLOGIE Wywiad z "Henrym Deaconem"

Bill Ryan, Kerry Cassidy
Niniejszy wywiad jest transkry

PC ja rozmowy nagranej kamera wideo. Mezczyzna, który go udzielil, pragnie zachowac anonimowosc i aby uniemozliwic jego identyfikacje, nazwalismy go umownie "Henrym Deaconem", z uwagi na jego pewne podobienstwo do postaci z serialu telewizyjnego Eureka. Aby jeszcze bardziej utrudnic jego identyfikacje, pominelismy i/lub zmienilismy niektóre szczególy, dbajac przy tym o to, aby nie znieksztalcic zadnej przekazanej nam informacji.?Prawdziwe nazwisko Henry'ego i jego profesja zostaly pozytywnie zweryfikowane. Spotkalismy sie z nim osobiscie we wrzesniu 2006 roku. Ze zrozumialych wzgledów byl troche zdenerwowany i zarazem zdeterminowany z nami rozmawiac. W trakcie rozmowy kilkakrotnie reagowal milczeniem i znaczacymi spojrzeniami lub enigmatycznym usmiechem. Sprawial wrazenie szczerego i czasami nie mial pewnosci, co moze, a czego nie powinien mówic. Momentami czulismy, ze ujawnianie pewnych tajemnic w sposób uniemozliwiajacy jego wytropienie, sprawia mu radosc. Kilka dodatkowych szczególów uzupelnilismy na podstawie informacji, jakie przeslal nam juz po rozmowie w e-mailach. Project Camelot (projectcamelot.org)

PC (Project Camelot): Prosze opowiedziec nam troche o sobie, tyle ile pan moze.

HD ("Henry Deacon"): Jestem obecnie pracownikiem jednej z tych trzyliterowych agencji [bawi sie z nami w zgadywanke, dopóki nie odgadniemy, o która agencje chodzi, po czym potwierdzil nasz. domysl]. Przypuszczalnie sporo ryzykuje, rozmawiajac z panami, niemniej nie zamierzam ujawniac zadnych informacji, które sa moim zdaniem tajne i istotne dla bezpieczenstwa panstwa. Na przestrzeni wielu lat bylem zaangazowany w wiele przedsiewziec w róznych agencjach. Zeby przejsc od razu do meritum, powiem, ze mam wspomnienia, z których wynika, ze pochodze z innej planety, ale wszystko to jest zmieszane ze wspomnieniami z dziecinstwa jako ludzkiego chlopaka. To, co czuje, jest bardzo dziwne i trudne do wyjasnienia. Zawsze bez problemu intuicyjnie przyswajalem skomplikowane informacje naukowe i czesto rozumiem dzialanie zlozonych ukladów bez zadnego szkolenia. W zasadzie pracuje przy ukladach. Nie chce byc arogancki, ale znam wiele zaawansowanych informacji - naukowych i innych. Po prostu je znam. Nic wiecej nie moge powiedziec na ten temat.

PC: Czy moze pan udzielic nam jakichs wskazówek na temat agencji, w której pan pracuje?

HD: Nie, nie publicznie. Nie moga sobie na to pozwolic.

PC: Które z informacji, jakie pan posiada, sa wedlug pana warte, aby swiat je poznal?

HD: Jest tego tyle, ze nie bardzo wiem, od czego zaczac. Wiedzialem o zamachach z 11 wrzesnie dwa lata wczesniej, oczywiscie nie w szczególach, ale ogólnie. Mówilo sie o tym, o takim wydarzeniu, czyms, co mialo zmienic bieg gry. Wiem, ze zostala zaplanowana wojna miedzy Stanami Zjednoczonymi i Chinami, która ma wybuchnac w roku 2008. To tez ma charakter geopolityczny i nie ma i zwiazku z czarnymi operacjami jako takimi. O obu tych sprawach slyszalem tylko przelotnie i nie mam na ich temat szczególowych informacji.


PC: Czy chce pan powiedziec, ze Stany Zjednoczone i Chiny pracuja wspólnie nad zainscenizowaniem wojny?

HD: Pentagon zaczal ja planowac w roku 1998. Musza panowie zrozumiec, ze Chiny i Stany Zjednoczone sa w zmowie. Ta wojna jest wspólna operacja Stanów Zjednoczonych i Chin. Wiekszosc wojen jest aranzowanych w ten sposób i dzieje sie tak juz od pewnego czasu. Chca panowie jeszcze uslyszec cos równie nieprzyjemnego? Uslyszalem to od faceta, który sluzyl w jednostce zajmujacej sie pociskami rakietowymi rozmieszczanymi dla celów testowych na Pacyfiku i na Dalekim Wschodzie. Pociski byly dostarczane na miejsce przeznaczenia w mocno chronionych, szczelnie zamknietych pojemnikach. Po testach pojemniki sa odsylane z powrotem, równiez hermetycznie zamkniete, tyle ze puste - rzekomo puste. Pewnego razu czlowiek ten byl obecny przy otwieraniu takiego pojemnika. Okazalo sie, ze nie byl pusty. Byl wypelniony workami z bialym proszkiem.

PC: Kokaina?

HD: Pozostawiam to panów domyslnosci. Nie wydaje mi sie, by byl to cukier. Hipotetycznie mówiac, przeprowadzenie takiej operacji byloby z logistycznego punktu widzenia absolutnie bezpiecznym sposobem ominiecia wszelkich kontroli, komór celnych, przejsc na miedzynarodowych granicach i w portach oraz wszelkich innych punktów kontroli. To wrecz doskonaly sposób, tak jak to bylo w przypadku broni i amunicji, które przekraczaly kiedys granice w workach dyplomatycznych kursujacych miedzy konsulatami. Tak sie dzieje caly czas. 

PC: Czy nazwalby pan siebie fizykiem?

HD: Tak, aczkolwiek posiadam równiez inne specjalizacje. Tak, mozna powiedziec, ze jestem fizykiem. Specjalizuje sie w ukladach. Livermo-re1 jest dobrym miejscem na taka prace. Wszyscy tam sa profesjonalistami. Tam nikt sie nie bawi.

PC: Co moze pan powiedziec na temat obecnego stanu fizyki w kompleksie wojskowo-przemyslowym?

HD: Wyprzedza o dziesiatki lat fizyke glównego nurtu, te, której osiagniecia sa publikowane w powszechnie dostepnych periodykach. Sa tam prowadzone prace z niewiarygodnego wrecz zakresu, znacznie wykraczajace poza to, co znamy, co fizycy z domeny publicznej tylko sobie wyobrazaja.

PC: Czy moze podac pan jakies przyklady?

HD: [Dluga pauza] Jest w Livermo-re zadanie o nazwie Shiva Nova, w którym stosuje sie matryce gigantycznych laserów. To ogromne lasery, ogromne kondensatory, wiele terawatów energii, a wszystko to w budynku osadzonym na ogromnych sprezynach [rozklada ramiona, by pokazac ich rozmiary], wszystkie zogniskowane w malutkim punkcie. W ten sposób powstaje reakcja syntezy, która odtwarza pewne warunki panujace podczas prób z bronia jadrowa. To cos w rodzaju próby jadrowej w warunkach laboratoryjnych. Problem polega na tym, ze wszystkie wysokoenergetyczne wydarzenia podobne do tego powoduja rozdarcie czasoprzestrzeni. Zaobserwowano to juz w czasie wybuchów w Hiroszimie i Nagasaki i mozna to nawet zobaczyc na filmie. Nalezy patrzyc na to, co wyglada jak rozszerzajaca sie kula energii. Moge przeslac panom odpowiedni link, gdzie mozna to zobaczyc.2 Problem z tworzeniem rozdarc w czasoprzestrzeni, bez wzgledu na ich wielkosc, polega na tym, ze dostaja sie tam rzeczy, których nie powinno tam byc.

PC: Dostaja sie tam rzeczy?

HD: Tak, dostaja sie tam rzeczy. Rzeczy, które wszyscy znamy, o których dyskutuje sie w Sieci. Istoty i wplywy oraz wszelkiego rodzaju osobliwosci i moge panom powiedziec, ze stworzyly one ogromne problemy.

PC: Jakiego rodzaju?

HD: [Chwila ciszy] Problem polega na ich obecnosci i tym, co sie potem dzieje. Innym problemem jest to, ze powstajace pekniecie w czasoprzestrzeni narusza strukture czasu, bez wzgledu na to, czy sie tego chce, czy nie. Próbowano naprawic to i wszystko skonczylo sie skomplikowanym nakladaniem sie petli czasowych. Niektóre obce istoty staraja sie pomagac, a inne... inne nie. Kiedy przewidujemy przyszlosc, mozna mówic jedynie o prawdopodobnych i mozliwych przyszlosciach. To wszystko jest niezwykle skomplikowane i super-tajne. W zasadzie to panuje wielki balagan. Otworzylismy puszke Pandory Projektem Manhattan i do dzisiaj nie udalo sie nam znalezc sposobu na poradzenie sobie z konsekwencjami.


PC: Sprawa wielu linii czasu brzmi, jakby zostalo to wziete z Dana Bunscha. Czy moze pan to skomentowac?

HD: [Potrzasa przeczaco glowa] Nic nie wiem o tym... 

PC: W porzadku. Co jeszcze moze nam pan powiedziec na temat problemu z linia czasu?

HD: Tylko tyle, ze jest on nie rozwiazany. Ryzyko polega na tym, ze za kazdym razem, kiedy usilujemy sie z nim uporac, przybiera na sile. Za kazdym razem pogarsza sie.

PC: Czy obce istoty - przynajmniej niektóre z nich - sa podróznikami w czasie? Tak twierdzi Dan Burisch.

HD: Tak.?

PC: Czy wie pan cos o Projekcie Montauk?

HD: Spowodowal ogromne problemy i... wygenerowal 40-letnia petle. Nic nie wiem o Alu Bieleku. Sadze, ze czesc jego informacji to przypuszczenia. Ale cos w tym rodzaju rzeczywiscie mialo miejsce, eksperyment filadelfijski tez. W to wszystko bardzo zaangazowany byl John von Neumann.

PC: Montauk sie wydarzyl?

HD: Tak. To byl prawdziwy bajzel. Wytworzyli rozdwojenie czasu, którego wciaz nie mozemy naprawic. To samo odnosi sie równiez do Projektu Rainbow, gwiezdnych wrót... nad tym tez pracowali. Niektóre raporty na temat Montauk, te w Sieci, sa dla mnie nieprzekonywajace. Wdzialem zdjecia aparatury, która rzekomo uzywali - to tandeta, kupa rupieci.

PC: [Bill] Mam problem z tymi czasowymi portalami, poniewaz nie rozumiem, jak i dlaczego sa one zwiazane z planeta w okreslonym miejscu, kiedy przemieszcza sie ona w przestrzeni. Jesli w czasoprzestrzeni zostaje stworzony portal, to nalezaloby sie spodziewac, ze bardzo szybko pozostanie gdzies z tylu w wyniku obrotu Ziemi i jej przemieszczania sie po orbicie, a takze ruchu ukladu slonecznego wokól jadra galaktyki. Chodzi mi o to, ze wszystko bez przerwy porusza sie. Potrafi pan to wyjasnic?

HD: Nie, nie potrafie... ale rozumiem, o co panu chodzi, o to, ze portale utrzymuja sie w okreslonej lokalizacji. Sa jakby zakotwiczone do planety. Tak to juz jest. Nic mam pojecia, dlaczego nie zostaja z tylu lub po prostu nie odlatuja gdzies. Moze to sprawa grawitacji. Panów domysly sa równie dobre jak moje. Jeden z portali laczy nas z Marsem i jest to stale polaczenie bez wzgledu na polozenie Marsa i Ziemi na swoich orbitach. Mamy tam baze zalozona na poczatku lat 1960. Nawiasem mówiac, mamy wiele baz.

PC: Wiec juz zbadalismy Marsa...

HD: Oczywiscie, dawno temu. Czy widzieli panowie Altematiw Three (Trzecia Alternatywna). Jest tam troche prawdy. Nagranie z ladowania na Marsie bylo parodia, podobnie jak inne sceny, ale ogólnie jest w tym troche prawdy.

PC: Co jeszcze panu wiadomo jako fizykowi pracujacemu przy tego rodzaju zadaniach?

HD: Hm... Moze to panów zainteresuje, jesli interesuje panów fizyka. Wiedza panowie, co to jest sygnal nielokalny, kiedy dwie czasteczki znajdujace sie w róznych czesciach wszechswiata moga natychmiast komunikowac sie ze soba, bez wzgledu na dzielaca je odleglosc. Skonstruowano juz urzadzenia do porozumiewania sie na ogromne ?odleglosci i lokalnie przy wykorzystaniu metodologii, która uniemozliwia podsluch, poniewaz pomiedzy dwoma urzadzeniami nie przemieszcza sie nic, co mozna by przechwycic. Niemozliwe jest zlamanie szyfru lub podsluchanie, poniewaz nie przemieszcza sie zaden sygnal - nie ma sygnalu, który mozna by przechwycic i odkodowac. Urok tych urzadzen polega na tym, ze maja bardzo prosta budowe. Niezbedne do tego obwody mozna zbudowac w domowych warunkach, wykorzystujac tanie czesci, które kazdy moze kupic w sklepie. Mozna to zbudowac, pod warunkiem ze sie wie, jak to zrobic.

PC: Czy sa jakies inne zastosowania tego odkrycia poza lacznoscia?

HD: [Chwila zastanowienia} Tak.

PC: Co jeszcze moze pan nam powiedziec?

HD: Hm... Musze powiedziec, ze poczatkowo nie zdawalem sobie sprawy, ze sa panowie tymi, którzy stworzyli strone Serpo3. Pozwole sobie zaznaczyc, ze ona tak sie nie nazywala i watpie, by podróz zajmowala im dziewiec miesiecy. Oni tak nie podrózuja.

PC: Chce pan powiedziec, ze ma charakter natychmiastowy?

HD: [Chwila zastanowienia] Nie wydaje mi sie, zeby oni podrózowali w taki sposób, w jaki opisano to na stronie Serpo. Moze byly inne wyprawy. Moglo ich byc bardzo duzo. Ale wyprawy na duze odleglosci najlepiej odbywac przez portale. Wszystko inne jest... jest po prostu niewydajne.


PC: Chodzi panu o to, ze wykorzystali gwiezdne wrota?

HD: Przypuszczam, ze mozna to tak okreslic. Podejrzewam równiez, ze tym ukladem nie jest Zeta Reticuli. Wedlug mnie to mógl byc uklad Alfa Centauri. Wydaje mi sie, ze wspomnieli panowie o nim na stronie.


PC: Czy potrafi pan to jakos uzasadnic?

HD: No cóz, Zeta 1 i Zeta 2 sa polozone daleko od siebie. Alfa Centauri i Proxima Centauri znajduja sie z kolei dosyc blisko siebie. Alfa Centauri ma uklad sloneczny bardzo podobny do naszego, ale starszy. Planety sa na stalych orbitach. Sa tam trzy zamieszkale planety: druga, trzecia i czwarta... nie, chwileczke, piata, wydaje mi sie, ze druga, trzecia i piata.

PC: To niesamowite. Wie pan o tym za sprawa swojej pracy? Chodzi mi o to, czy natknal sie pan na te informacje w trakcie swojej pracy?

HD: Tak. To jest znane. Stosunkowo latwo tam dotrzec, niecale piec lat swietlnych, a to jest, jak panowie wiedza, bliskie sasiedztwo. Tamtejsi mieszkancy... sa bardzo podobni do nas. To nie Szaraki, sa tacy jak my. Ludzka forma jest bardzo rozpowszechniona we wszechswiecie.

PC: [Bill] Czy jedna z tamtych planet ma charakter pustynny? To wlasnie widzialem na zdjeciu, które opisalem. Dwa slonca nad pustynnym krajobrazem. To zrobilo na mnie duze wrazenie [patrz artykul na stronie Serpo].

HD: Tak. To pustynna planeta.

PC: Czy znany jest panu Projekt Zwierciadlo?

HD: Brzmi znajomo...

PC: To rodzaj techniki, o której opowiadal nam Dan Burisch. Umozliwia ona wglad w przyszlosc. Czy mial pan z tym stycznosc?

HD: Ta technika nie zostala opracowana u nas. Dostalismy ja albo pochodzi z pojazdu, który przejelismy. Nie pracowalem przy tym.

PC: Mówi sie, ze w Los Alamos maja wrota wykonane przez czlowieka. Czy wie pan cos na ten temat?

HD: [Pauzy na nas milczaco i usmiecha sie enigmatycznie].

PC: Co moze pan powiedziec o Los Alamos?

HD: Istnieje strona internetowa Los Alamos, która panom przesle. Prosze poszperac tam w dziale "gravity shielding" ("oslona grawitacyjna") itp. Tam jest wszystko.Byc moze przez pomylke znalazlo sie w ogólnodostepnym miejscu. Prosze doradzic ludziom zapis stron, jakie tam znajda, zanim zostana stamtad wycofane, gdy ukaze sie ten wywiad, jesli sie ukaze. W tej chwili mozna to bez trudu obejrzec. Trudno mi cos wiecej powiedziec.?

PC: Co moze nam pan powiedziec o obecnosci obcych istot?

HD: Prosze obejrzec film Wavelength (Dlugosc fali). Nakrecono go na podstawie prawdziwej historii. Widzieli go panowie? Nakrecono go na podstawie historii, która rozegrala sie w Hunter Liggett. Warto obejrzec.

PC: Nie widzielismy. Gdzie lezy Hunter Liggett?

HD: 145 kilometrów na poludniowy wschód od Monterey w Kalifornii. Swego czasu pracowalem w Fort Ord. Bylo to w latach 1970., kiedy sluzylem w wojsku, pracujac w CDCEC, czyli Combat Developments Command Experimentation Command. Testowalismy wtedy wszelkiego rodzaju urzadzenia i mieszkalismy w warunkach polowych. I nosilismy gogle chroniace przed promieniowaniem laserowym i rutynowo rozszerzano nam zrenice w celu sprawdzenia, czy nie doszlo do oparzen siatkówki. Nawet czesc bydla pasacego sie na polach nosila zmodyfikowane gogle. To byl najdziwniejszy z widoków, jakie mozna sobie wyobrazic. Pewnego dnia w czasie testów pojawil sie dysk który unosil sie dokladnie przed nami, nad polami, no i [pauza] zestrzelilismy go.

PC: Zestrzeliliscie ten dysk?

HD: [Potrzasa twierdzaco glowa] I w zadnym wypadku nie powinnismy byli tego robic. To nie ja osobiscie, ale cala grupa to zrobila. Nawiasem mówiac, mielismy te dziwna bron i wydaje mi sie, ze spanikowali, wydalo im sie, ze sa w kinie, czy cos w tym rodzaju. Dysk zostal uszkodzony i przechwycony razem z zaloga, i wlasnie wtedy przez chwile ich widzialem. Byli to mali bezwlosi humanoidzi podobni do dzieci. Mieli tez male oczy, ale nie takie wielkie w ksztalcie migdalów. Nie sadze, by ktos o tym wiedzial o ile wiem, nie ma o tym wzmianki w Internecie.

PC: To ciekawe. Nigdy nie slyszalem o tym incydencie.

HD: Wiekszosc pozostalych swiadków wyladowala w Wietnamie i wielu z nich zginelo. Mozliwe ze jestem jedynym swiadkiem, który jeszcze zyje... Nie wiem... Kiedys mialem oryginalne zdjecie obcej istoty. Pokazalem je pewnej kobiecie, bardzo zdolnej, która byla mikrobiologiem zatrudnionym w jednej z agencji. Przestraszyla sie jak cholera. Nie moglem uwierzyc, ze nie chce miec z tym nic wspólnego. To mi unancznilo, ze spoleczenstwo nie jest przygotowane na ujawnienie tej informacji, nawet naukowcy. Ta kobieta byla naprawde madra. Nie staralem sie przelamywac jej dziwnego oporu, po prostu nie chciala nic wiedziec. Byla, wiedza panowie, bardzo przerazona.

PC: Czy moze pan opisac istote, która byla na tym zdjeciu?

HD: Byla to mala istota o ciemnej skórze, jakby czarnej i pomarszczonej. Byla jedyna istota, która ocalala z wypadku, ale wkrótce potem zmarla. Miala samonaprawiajacy sie kombinezon. Byla to swego rodzaju tkanina lub cos w tym rodzaju, która sama sie naprawiala. Istota ta miala przy sobie jakies urzadzenie, cos w rodzaju zdalnego sterownika, które jej zabrano.

PC: Czy byla to istota, która ocalala z katastrofy?

HD: [Chwila przerwy] Nie... chodzi o to, ze to bardzo skomplikowane. To bardzo zlozone i mozliwe, ze nikt nie posiada pelnej informacji. Wiekszosc agencji nie wie tego, co wiedza inne agencje. Wszystkie informacje sa bardzo rozczlonkowane. Nikt nie rozmawia z nikim na te tematy. Czasami cale przedsiewziecia sa powtarzane kosztem, Bóg wie ilu miliardów, tylko dlatego ze nie wiedziano, iz ktos inny realizuje lub realizowal cos takiego. Wszystko jest trzymane w tajemnicy. Chodzi mi o to, ze jako naukowiec wiem, iz naukowcy maja czasami zwiazane rece, poniewaz nie moga sie swobodnie porozumiewac. Tak naprawde, to w ogóle nie moga sie porozumiewac [smieje sie]. A sa dziesiatki, setki tajnych zadan, oczywiscie tych najwazniejszych. To jeden wielki balagan. Prosze posluchac, jest wiele grup obcych istot i oprócz nich sa jeszcze nasi przodkowie. Sa petle czasowe w petlach czasowych i wszystko to jest przemieszane. Aby to wszystko jakos w glowie uporzadkowac, trzeba by chyba miec iloraz inteligencji na poziomie 190.?

PC: Prosze opowiedziec nam o petlach czasu. I przy okazji, chcielibysmy jeszcze raz zapytac, czy rzeczywiscie nie slyszal pan o Danie Burischu?

HD: Prosze mi wierzyc, ale nie przypominam sobie.

PC: W ubieglym miesiacu przeprowadzilismy z nim wywiad. Jest zaraz za Johnem Learem na stronie internetowej Projektu Camelot.

HD: Widzialem panów wywiad z Johnem Learem, rozmowe ozdjeciach Ksiezyca i sposobie, w jaki sa retuszowane. NASA robi to caly czas. Nawiasem mówiac, to ciekawy facet. Chcialbym sie kiedys z nim spotkac. Niewielu ludzi wie równiez o retuszowaniu obrazów radarowych przeznaczonych dla Ogólnokrajowej Sluzby Meteorologicznej [National Weather Service]. Nie chodzi mi o to, ze jest to robione recznie, ale o to, ze te obrazy sa filtrowane elektronicznie przy pomocy przeznaczonego do tego celu specjalnego oprogramowania. Niektóre ze sladów na radarze sa ogromne. Ponadto radar nie odnotowuje obiektów poruszajacych sie szybciej od okreslonej predkosci rzedu kilku tysiecy mil na godzine. Oprócz tego sa jeszcze inne slady, które sa usuwane.

PC: UFO?

HD: Oczywiscie. Czesto sa optycznie niewidoczne, a mimo to radar je wychwytuje. Sa tez widoczne w ultrafiolecie. Nie wydaje mi sie, by ludzie o tym wiedzieli.?

PC: Czy moze pan cos powiedziec o petlach czasu?

HD: Dobrze. [Dluga przerwa] W przypadku petli czasu chodzi o to, ze jest wiele równoleglych linii czasu, wiele odgalezien. Nie ma paradoksów. [Rysuje schemat.] Jesli ktos cofnie sie w czasie i zabije swojego dziadka-to ten paradoks, o którym wszyscy mówia - nie wystapi zaden paradoks. Kiedy cofa sie w czasie i zmienia przeszlosc, tworzy sie odrebna linie czasu, która stanowi nowe odgalezienie pierwotnej linii czasu. Na tej linii czasu ten ktos nie urodzi sie i nie bedzie istnial i w tym wzgledzie ten paradoks jest prawdziwy. Rozumieja panowie? Ale na tej linii czasu, na której ten ktos znajduje sie tutaj i teraz, istnieje i kontynuuje swoje istnienie. Nie ma paradoksu [dziadka]. To proste. Rozumieja panowie? Mamy do czynienia z róznymi odgalezieniami, swego rodzaju drzewem czasu. Zadne prawa nie zostaja naruszone. Wszystkie przyszle wydarzenia sa tylko mozliwosciami, nie sa pewnoscia. To wazne rozróznienie. To wszystko, co moge panom na ten temat powiedziec.

PC: Czy wic pan cos na temat smug na niebie?

HD: Te smugi wymyslil Edward Tel-ler i sa one efektem rozsiewania tysiecy ton aluminiowych mikroczasteczek w górnych warstwach atmosfery w celu zwiekszenia albedo planety, zdolnosci odbijania promieni slonecznych z powodu globalnego ocieplenia. Na innej planecie w podobnej sytuacji zastosowano mikroczasteczki zlota. Widocznie mieli duzo zlota. My zamiast zlota uzywamy aluminium. Czesciowa przyczyna globalnego ocieplenia jest efekt cieplarniany, który z pewnoscia pogarsza sprawe, ale glówna przyczyna jest zwiekszona aktywnosc Slonca i to ona stanowi prawdziwy problem.

PC: Dlaczego te informacje nie sa oglaszane publicznie? Wydaje sie, ze ludzie powinni i chcieliby to wiedziec i nie ma w tym zadnego zagrozenia dla bezpieczenstwa, jesli to, co pan mówi, jest prawda.

HD: Naukowo rzecz ujmujac, jest to ryzykowne przedsiewziecie. Nie jest dostatecznie rozumiane. Moze sie udac lub nie. Wszystko moze bardzo latwo ulec pogorszeniu. Moga tez byc uboczne skutki dla zdrowia, a takze dla pogody, i Bóg raczy wiedziec, jakie jeszcze. To ma wplyw na cala planete i mamy tu jednostronna niedemokratyczna decyzje, nie zwiazana z politycznym lub demokratycznym procesem, w postaci wdrozenia specjalnego poteznego technicznego przedsiewziecia, które wplynie na kazdego na naszej planecie. Jesli to nic jest kontrowersyjne, to nie wiem, jakie jest. Rozwiazaniem jest utrzymanie tego w tajemnicy. To normalne rozwiazanie w rodzaju odruchu kolanowego.

PC: Uda sie?

HD: Nie wiem.

PC: Czy ma to równiez zwiazek z wojnami pogodowymi?

HD: [Chwila przerwy] Tak, sa wojny pogodowe. Sily powietrzne zawladna pogoda nie pózniej niz za dwa lata.

PC: Co jeszcze moze nam pan powiedziec?

HD: Przeczytajcie panowie The Report from Iron Mountain (Raport z Zelaznej Góry). Wiekszosc tego, co tam napisano, jest prawda. Pracowalem w pewnym zespole w [usuniete]. Wezwali nas i przekazali raport. Dziwne bylo to, ze nie wiazalo sie to wcale z tym, nad czym pracowalismy. Pojawilo sie po prostu znikad i nikt z nas nie spodziewal sie tego. Facet oswiadczyl, i nigdy tego nie zapomne, poniewaz bardzo zapadlo mi to w pamiec, ze "sa wilki i owce, i my jestesmy wilkami". Potem kazali nam isc i przeczytac raport. Nie bylo zadnego wyboru i nadal go nie ma. Uwazaja, ze jest za duzo ludzi, i prosze sobie wyobrazic, ze maja racje. To prawda. ' Doszli do wniosku, ze trzeba sie ich pozbyc, i planuja rozwiazanie tego problemu. Tak sie sklada, ze nie sadze, by tak musialo sie stac. Pomijajac to, co dotad powiedzialem o klopotach z czasoprzestrzenia, problemem jest przeludnienie. To bardzo proste. Sa programy zmniejszenia swiatowej populacji dla dobra wszystkich. Moga panowie wierzyc lub nie, ale intencje sa sluszne. Wszystko zostalo zaaranzowane jeszcze przez Kennedy'ego. Wlaczono do tego korporacje RAND oraz jednego z Rockefellerów, zapomnialem tylko którego, przypuszczalnie Laurence'a.

PC: Eliminujac ludzi?

HD: W zasadzie tak. Sztuczne wirusy, które zostaly rozmieszczone przy wykorzystaniu szeregu srodków, sa trudne do wykrycia i zidentyfikowania i prawie niemozliwe do leczenia. Ludzie z publicznej sluzby zdrowia nie sa w stanie ustalic, co sie dzieje.

PC: A co pan osobiscie o tym sadzi?

HD: Mam bardzo mieszane odczucia. [Przerwa] Jako czlowiek z krwi i kosci jestem tym przerazony. Jako naukowiec, którego nauczono patrzec na problemy pod katem korzysci, szerokiego spojrzenia, musze stwierdzic, ze rozumiem ten punkt widzenia. Musza panowie zrozumiec, ze ja wcale tego nie bronie ani sie z tym nie godze. Po prostu komentuje z naukowego punktu widzenia. Problemy, przed jakimi stoimy na naszej planecie, sa tak ogromne, ze bardzo niewielu ludzi ma wyksztalcenie i doswiadczenie pozwalajace na ogarniecie calosci, by widziec to wszystko jednoczesnie w tym samym polu widzenia. Moja sytuacja jest inna i mam szanse postrzegania wielu tych spraw jednoczesnie ze wzgledu na nature mojej pracy. Wiekszosc ludzi w ogóle tego nie dostrzega, ja natomiast pracowalem w wielu agencjach i mam przed oczami szeroki obraz. Czy wiedza panowie, ze testowanie biologicznych i chemicznych srodków na obywatelach USA jest legalne? Wystarczy do tego tylko zgoda burmistrza miasta lub jego odpowiednika, albo jakiegos innego reprezentanta. Nikt o tym nie wie, ale mozna to sprawdzic. Prosze to sprawdzic. To wszystko jest bardzo precyzyjnie ukryte w przepisach prawnych i jest dostepne dla wszystkich. To wszystko tam jest.

PC: Ujawnil pan w tej rozmowie bardzo duzo nieprawdopodobnych informacji. Jak brzmi panskie najwazniejsze przeslanie skierowane do ludzi?

HD: Sluchajcie, panowie, nie chce nikogo szokowac, ale nic jestem tez optymista. Problemy, które stoja przed nami na tej planecie jako rasa, sa ogromne. Nie sadze, by wiekszosc normalnych ludzi byla gotowa i potrafila zrozumiec oraz chciala zmagac sie z ogromna skala i zlozonoscia tego wszystkiego. Maja wystarczajaco duzo klopotów z przezwyciezaniem trudnosci dnia codziennego, a te problemy sa na zupelnie innym poziomie. Przeludnienie jest naprawde najwiekszym zagrozeniem. Wszystko inne ma z tym zwiazek. Potrafie zrozumiec, ze wojsko bierze sprawe w swoje rece. Czy sadza, panowie, ze gdyby doszlo do pelnego ujawnienia wszystkich problemów i wszystkich proponowanych rozwiazan, rzeczywiscie pomogloby to komukolwiek z nas? Sadze ze nie. To jeszcze bardziej wszystko by skomplikowalo. Gdzies w glebi siebie tez uwazam, ze wszyscy powinni sie o wszystkim dowiedziec, w przeciwnym wypadku nie zgodzilbym sie na rozmowe z panami. Najistotniejsza rzecza, która chcialbym zakonczyc te rozmowe, jest to, ze mam nadzieje i chce wierzyc, ze my, ludzie, potrafimy dac sobie rade z tym wszystkim, jednak czasami budze sie z rana i watpie w to. Gdzies w glebi siebie chcialbym, aby ludzie dowiedzieli sie o wszystkich waznych sprawach, które sa trzymane z dala od nas wszystkich. Poza tym nie wiecie, panowie, jeszcze tego, czego wam nie powiedzialem.??0 prowadzacych wywiad: ?Bill Ryan i Kerry Cassidy stanowia zespól kryjacy sie za Projektem Camelot. Pelny tekst ich wywiadu z "Henrym Deaconem" mozna znalezc pod adresem [projectcamelot.org/livermore_physicist.html].Na tej samej stronie internetowej http:// projectcamelot.org znajduje sie równiez transkry

PC ja ich wywiadu z Danem Bunschem.
Z autorami skontaktowac sie mozna, piszac na adres poczty elektronicznej support@projectcamelot.org.
Przelozyl Jerzy Florczykowski

źródło: LINK