środa, 12 maja 2010

Wahadełko - podstawy

Jak trzymać wahadło

Wahadło trzymamy w tej dłoni, którą piszemy (lub wybranej, jeśli jesteśmy oburęcznie dop. Wampirek). Należy usiąść prosto przy stole, stopy na podłodze, nogi nie mogą być skrzyżowane. Wahadełko powinniśmy trzymać, w dwóch palcach prawej ręki: kciuku i wskazującym, dłonią do blatu stołu. Pozostałe palce powinny być rozłożone. Lewą rękę należy położyć płasko na stole. Na stojąco należy też nie krzyżować nóg, lewa dłoń swobodnie wzdłuż ciała, w prawej wahadełko trzymane jak napisane wyżej. I tutaj wtrącę się w kwestii tego jeszcze, jak trzymać. Według niektórych radiestetów koniec sznurka należy schować (ten odstający) w zaciśniętej pięści tak, by nie odstawał. Wtedy nie pełni on roli dodatkowego odbiornika i nie koncentruje niepotrzebnie dodatkowych, zewnętrznych energii, które mogłyby zafałszować wynik pomiaru radiestezyjnego. Dodatkowo dłoń powinna luźno zwisać z wahadełkiem, a nie być wyprostowana względem ręki. Sama zaś ręka powinna być wyciągnięta do przodu tak, by być względnie daleko od Twojej aury, by nie zakłócać wyniku pomiaru. To, w jaki sposób Ty będziesz trzymać wahadełko, zależy już od Twojego podejścia. Sprawdź obie metody i porównaj efektywność pomiaru. Może się równie dobrze okazać, że każda jest dobra dla Ciebie, więc będzie to już tylko kwestia przyzwyczajenia Twojego i przekonań. Końcówkę sznurka kładę również czasem na dłoń albo zawijam wokół palca albo ściskam między palcami.


Przechowywanie wahadła


Każde wahadło w jakiś sposób promieniuje jedne mniej i pozytywnie, a inne bardziej i niebezpiecznie. Jeżeli chodzi o sposób przechowania w domu, gabinecie, to najlepiej trzymać każde wahadło oddzielnie, by nie stykały się razem, gdyż mogą „przestać działać” (mogą wskazywać błędne dane) (tu bym się nie zgodził- po to się je oczyszcza, a z racji, że jest to promieniowanie kształtu, a sam kształt się nie zmienia, to na pewno wahadło od leżenia popsuć się nie może). Najlepiej trzymać w pojemnikach, wykonanych z naturalnego surowca (drewno, glina, szkło)- plastiki odpadają. Jeżeli wahadełko macie w kieszeni, to też ono w jakiś sposób promieniuje- najlepiej owinąć je kawałkiem skóry zwierzęcej bądź jedwabiem- kolor czarny pochłania promieniowanie. Uwaga! Nie noś ze sobą złożonego wahadła typu Karnak, bo ma ono bardzo silne promieniowanie koloru szarego (negatywne) i w rezultacie może z całą pewnością, jeśli np. będziesz nosić je non-stop w kieszeni, zwłaszcza przy sercu w koszuli zrobić Ci poważną krzywdę lub krótko rzecz ujmując: zabić. To nie jest żart! Zachowaj ostrożność!


Rozpoczynanie pracy z wahadełkiem


Najlepiej pracuje się z ciepłym wahadełkiem. Prosty sposób: potrzeć go w dłoniach, nachuchać na wahadełko. Przed każdą pracą należy się skoncentrować od 1 do 2 minut. Ja jeszcze proszę o trafne pomiary mojego przewodnika duchowego. Można jeszcze szybko oczyścić swoją aurę z negatywów by one nie zakłócały pomiarów. Oraz samo wahadełko, wykonując prosty gest wzięcia je w lewą rękę (dla leworęcznych w prawą), ściśnięcia i „zrzucenia” w ten sposób z niego jakiejkolwiek energii (energia schodzi na lewą rękę, a potem wykonujesz szybkie machnięcie nią, by zrzucić ją do jądra ziemi i tam spalić), by nie zakłucać jego pracy. Niektóre typy wahadełek (Izis i Ozyrys, o ile dobrze pamiętam, ale tak czy inaczej, to jest to napisane w opisie wahadełka w pierwszym lepszym sklepie internetowym z takimi rzeczami) same się oczyszczają i wtedy ich ręczne oczyszczenie jest zbędne.


Podczas pracy


Twój czas jest cenny, bo twój czas to twoje zdrowie. Nie przekraczaj pracy z wahadłem dłuższej niż 15 minut (tu chodzi tylko o czas trzymania wahadełka)- to może odbić się na twoim zdrowiu. Jak pisałem wcześniej ty i wahadło to jedność. By wyczuć jakąś energie ono działa jak antena i ściąga energię na Ciebie (mnie uczono, że na siebie, ale jest to mało istotny szczegół). Unikaj też autosugestii- nie próbuj przewidywać wyniku pomiarów, badań, nie zgaduj w myślach czy tu jest żyła czy też nie, czy ta osoba ma problemy jelit czy serca. Proś podświadomość o wskazanie poprawnych wyników.


Charakterystyka wahadełek


Wahadełka różnią się kształtem, kolorem, surowcem no i najważniejsze mocą (kolorem, jakim promieniują). Dla początkujących polecam wahadło podstawowe, zrobione z drewna lub miedzi, najlepiej zawieszone na sznurku. Takie wahadła są obojętne, czyli są jak najbardziej idealne dla początkujących- koszt takiego wahadła nie powinien przekraczać 30 złotych. Po zakupie swojego „partnera” umyj go w ciepłej, bieżącej wodzie (według innych źródeł w zimnej wlaśnie, więc są różne podejścia w tej kwestii) i pozostaw na słońcu do
samowyschnięcia. To zmyje i wysuszy wszelkie negatywne energie. Można też włożyć na jakiś czas do soli (wg Wisniu powoduje to zacieki i w rezultacie uszkodzenie wahadła, więc z tym też uważaj), w pełni je zanużając w niej, lub wykonać dowolny gest, wizualizację itp., która również je oczyści. Tutaj jest spora dowolność.


Rozpoznanie sznurka (długości fali)

Na jakiej długości sznurka pracować z wahadłem? Oto proste ćwiczenie. Wstań, połóż jedną dłoń na splocie słonecznym (III czakram) jeżeli jesteś prawo ręczny weź wahadełko w prawą dłoń a jeśli nie, to w lewą. Wahadło złap za koniec sznurka i odchyl od splotu słonecznego o około 25 cm. Oczyść umysł i obserwuj wahadło jeżeli zacznie obracać się od 20 razy do 30 razy, zjedź palcami o 1 cm niżej i powtórz ćwiczenie. Jeżeli wahadło zacznie obracać się od 35 do 50 razy to jest właśnie Twoje miejsce na sznureczku. Zaznacz je koralikiem, supłem, jakimś kolorem. Przy tej długości będziesz miał o wiele trafniejsze wskazania niż przy innej. Inna metoda, której mnie uczono na kursie: powoli zsuwaj wahadełko tzn. puszczaj sznurek i poczekaj, aż da odpowiedź na tak (zakręci się w prawą stronę). Sprawdź dla pewności kilka razy. Długość nie powinna być za długa, bo wtedy trudniej jest wahadło poruszyć, przez co otrzymanie pomiarów może być trudniejsze. Jeśli jednak mimo tego, przekracza długość fali 10 cm, to pozostań przy niej. U mnie choćbym nie wiem, ile razy powtarzał badanie, to długość wychodziła ta sama mimo, iż sugerowano mi, że jest za długie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz