czwartek, 3 czerwca 2010

Sekretne miejsce Wilekiej Piramidy

Jeżeli za drzwiczkami odkrytymi przez R. Gantebrinka coś jest, byłaby to jedna z największych sensacji archeologicznych naszych czasów.

Pomysłowy niemiecki inżynier zbudował małego robota na gąsienicach z kamerą i reflektorem o nazwie UPUAUT, co w języku starożytnych Egipcjan oznaczało „Otwierający Drogi”. Po wielomiesięcznej pracy i zbudowaniu nowej wersji swojego łazika Rudolf Gatenbrink stanął z całą aparaturą przy małym otworze (20 cm x 20 cm) w Komorze Królowej Wielkiej Piramidy, ostatnim już szybem w Gizie jaki pozostał mu do spenetrowania. Był 22 marzec 1993 roku. Nikomu dotąd nie udało się wyjaśnić co jest powodem „zatkania” tego szybu i braku jego wyjścia na zewnątrz piramidy. Robot powoli ruszył w górę małego korytarza pokonując kolejne metry. Kamera przenosiła obraz na monitor stojący przy pulpicie sterowniczym Gantenbrinka. Od tysięcy lat takiego widoku nie oglądał nikt. Nagle na ekranie zarysowała się jakaś wyraźna przeszkoda. Po zbliżeniu się do niej na 65 metrze szybu ukazała się płyta zapadowa, małe drzwiczki jakich Egipcjanie używali do zamykania komór grobowych. Widniały na nich fragmenty miedzianego uchwytu, który w wyniku korozji obłamał się a jego część widniała na podłożu pod drzwiczkami. Powierzchnia szybu przed drzwiczkami wyłożona była polerowanym wapieniem z kamieniołomu w Tura uważanym za materiał święty. W pewnym momencie promień lasera „skanując” płytę zniknął wskazując swoje przejście przez małą szczelinę u dołu drzwiczek. Wszystko wskazywało na to, że dalej może być ukryte pomieszczenie !!!


Brytyjskie media jak: „Daily Telegraf”, „Independent”, redakcja „Wiadomości” Kamału 4 telewizji zaczęły powoli nagłaśniać sprawę. W dniu 22 kwietnia w British Museum odbyła się specjalna konferencja poświęcona temu odkryciu, w której wzięło udział wielu wybitnych angielskich egiptologów. Wszyscy byli poruszeni zademonstrowanym przez Gantebrinka nagraniem wideo z podróży UPUAUT. Miesiąc później podobna konferencja odbyła się w Paryżu przynosząc wielkie uznanie dla odkrywcy. Minęło od tego czasu 5 lat. Inżynier Gantebrink zwrócił się do władz egipskich z prośbą o kontynuowanie eksploracji szybu i próbę otworzenia odkrytych przez siebie drzwi. I co? Zapytacie państwo. Niczego nie odkrył. Nie. Jemu nie pozwolono na dalsze badania.

Dlaczego?

Oficjalnie, w obawie przed zniszczeniami piramidy. Jest to oczywiście śmieszny argument w obliczu dewastacji wszystkich egipskich zabytków przez turystów nad którymi brak właściwego nadzoru ze strony władz w Kairze. Można przypuszczać, że cała oficjalna, międzynarodowa egiptologia czuje się zaniepokojona, tym co można tam znaleźć. Podważyć to może cały gmach wiedzy o historii świata i obalić wiele dotychczasowych naukowych autorytetów. A nie daj Boże, że w sekretnej sali odkryte zostaną dowody istnienia Atlantydy, o czym mówi wiele tzw. paranormalnych przekazów.

To, że w Gizie może być dużo więcej nieznanych pomieszczeń, wiemy również z wielu pradawnych źródeł. Starożytny kronikarz z Bagdadu Abd Allatif mówił o sekretnych komnatach zawierających niezwykłe informacje o pochodzeniu człowieka i jego rozwoju na ziemi. Natomiast słynny amerykański mistyk i jasnowidz Egar Cayce w trakcie swoich paranormalnych odczytów podał informacje o przybyłych do Egiptu ludziach z Atlantydy, którzy zainicjowali jej budowę przed 10500 laty. Była to Świątynia Inicjacji pozwalająca uzyskać kapłanom dostęp do innych, niewidzialnych wymiarów. Według Cayce`go zebrane informacje o pradawnych cywilizacjach zgromadzone są w podziemnym kompleksie Gizy.


Przypomnijmy również, że na Marsie odkryto kompleks piramid i słynną marsjańską Twarz, która przez jednego z największych znawców tematu, Richarda Hoaglanda, byłego doradcy NASA, uważana jest za połączenie głowy ludzkiej i twarzy lwa. Tak więc,
Sfinks na Marsie?
Kompleks piramid na tej planecie w rejonie Cydonii wskazuje, wedle badań tegoż Hoaglanda, na wiele zadziwiających zależności geometrycznych i matematycznych jak liczba Pi i Fi. Takie zależności znajdujemy również w Wielkiej Piramidzie w Gizie. Z kolei odkrycia R. Bauvala i A. Gilberta wskazują na związek południowego szybu biegnącego z Komnaty Królowej, w którym znajdują się słynne drzwiczki, z jedną z najważniejszych gwiazd w religii Egiptu - Syriuszem. Kilkanaście stopni wyżej wycelowany jest południowy szyb z Komory Króla. Trafia wprost na pas Oriona. Zawartość ukrytych schowków w Wielkiej Piramidzie i całym kompleksie Gizy może w pełni wyjaśnić związek Gizy z Marsem, Syriuszem, pasem Oriona. . Wielu powie: przecież to fantazja. Na razie mówiliśmy o faktach...fantazji, w obliczu tego czego się jeszcze dowiemy, może nam zabraknąć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz