niedziela, 31 października 2010

31 pazdziernika 2010

Kartka z Pamiętnika

Ostatnio dużo się dzieje, jak np:

10.10.2010r. W tym dniu Brama została otwarta i światło spłynęło na Ziemię na wszystko co żyje, całą materię i każdą komórkę twojego organizmu.
To co dzieje się w tej chwili, to oczyszczanie starszej gęstszej energii, aby zrobić miejsce dla światła.

Medytowałam, i właśnie wtedy zobaczyłam twarz która bardzo utkwiła mi w pamięci...
To była twarz mężczyzny bardzo pięknego, kim był? Nie wiem...
Co ciekawe mój przyjaciel także indygo, medytował w tym dniu i też widział twarz która utkwiła mu w pamięci, lecz była to twarz kobiety...
Kiedy twarz zniknęła, moja głowa zaczęła pędzić, widziałam iskierki po obu stronach przed sobą i nagle czułam ze zaczynam się podnosić, zapewne wychodziłam z ciała, lecz przerwałam to jeszcze nie jestem stuprocentowo gotowa.



W dniu 22 - 23 września po raz kolejny spotykamy się w punkcie równowagi światła i ciemności. Jesienne Ekwinokium - równonoc jest momentem równowagi, spokoju, ciszy ponieważ słońce przechodzi nad równikiem z północy na południe. Ta chwila jest doskonałą równowagą wykonującą się przez świętą samoświadomość w pełni Księżyca; nadchodzi sezon zbiorów a rok 2010 będzie jej dojrzałością.

Dzień przed 25tym czułam straszną niepewność czegoś mi brakowało jakiegoś kawałka układanki. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca, nieciekawe uczucie...
Następnego dnia poczułam ogromną ulgę, tak jakby wszystko samo się rozwiązało, błogi spokój.


29.10.2010.- piątek
Dzień zaczęłam o medytacji, chciałam ponownie spróbować wyjść z ciała, nie bardzo mi to wychodziło, więc poddałam się i wyczyściłam umysł od wszystkiego, nie myślałam o niczym. Nagle coś jakby przyciskało mnie w dół na całej powierzchni ciała, lecz to było dziwne uczucie ponieważ zaczęłam się w tym samym czasie jakby unosić. Czułam jak moje ręce się unoszą, pulsują i falują bardzo dziwne a zarazem miłe uczucie, lecz jak to ja czułam ze jeszcze nie teraz pora wyjść z ciała, otworzyłam oczy i powoli wszystko ustawało...
Jestem pewna że już niebawem wyjdę do ciała astralnego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz