środa, 16 lutego 2011

NOWE TYPY CIAŁ (CZĘŚĆ 1)





Dr. Berrenda Fox z Mt. Shasta w Kalfornii, USA jest najbardziej znana w USA i na świecie ze swoich prac w zakresie zmian DNA, jako nadchodzącej nowej formy życia. Już w latach 80-dziesiątych zajmowała się tym zagadnieniem. Często występowała w amerykańskiej sieci TV w programach, w których wyjaśniała rolę sił kosmicznych w życiu ludzkości na Ziemi.

Zapoznaje ludzi z procesem mutacji i zmian podwójnego helix DNA. Osobiście znalazła trójkę dzieci, u których już rozpoczął się proces mutacji i posiadają 3 nitki DNA. Publicznie oświadczyła, że proces mutacji na wielką skalę rozpocznie się ok. 5 do 20 lat po roku 2012.

Dzieci jakie znalazła, z potrójnym helix DNA są dziećmi "Indygo". Posiadają odmienną inteligencję, zdolności telepatyczne i mogą za pomocą własnego umysłu przenosić rzeczy w inne miejsca. Dr. B. Fox twierdzi, że u wielu dorosłych osób będzie również zmieniać się ich świadomość i fizyczne ciało.

Ziemia zmienia wibracje, wpuszcza w swoją atmosferę więcej światła. Właśnie to nowe magnetyczne światło powoduje zmiany w ciele fizycznym. Według niej dorośli będą zgłaszać symptomy podobne do grypy i innych chorób. W ich mięśniach i całym ciele wystąpią bóle i skurcze. Dr. Fox wierzy, że wirus typu Epstein Barr i Herpes Nr. 6 są odpowiedzialne za zmiany komórkowe podczas transformacji. Dzięki nim w ciele człowieka następuje mutacja.

"I nawet kiedy człowiek czuje się w tym czasie bardzo chory i bezsilny jest to dla niego wielki dar ... " - powiada Berrenda Fox."


Wiele ludzi, u których ten proces już zaistniał wcielają w życie inny tok myślenia i weszli na nowe drogi. Zmiany w DNA czynią ich ciała jaśniejsze, pełne światła i pomimo ich dolegliwości związanych z procesem mutacji są zdrowsi. Wspinają się do generacji w wyższej ewolucji człowieka.

Dzieci "Indygo" nie są już wymysłem ludzkiej wyobraźni. One naprawdę istnieją. Rodzice obserwują swoje dzieci i zgłaszają ich specjalne talenty, czasami niezrozumiałe przez dorosłych. "Indygo" mają niezwykły kolor własnej aury - właśnie w tym kolorze i wyróżniają się od innych ludzi. Jednak nie wszyscy urodzili się jako "Dzieci Indygo". Często zdarza się, że wśród starszych osób po 40 roku życia nagle budzą się także podobne cechy.

Nadszedł czas, że istota ludzka przemienia swoje ciało carbon (węgiel) z dwóch helix DNA w kryształowe, posiadające 1 024 nitek DNA. Tylko czysta kryształowa struktura może istnieć na wysokim poziomie świadomości. Ten stan zaistnieje powoli, wprzódy muszą nastąpić zmiany w DNA do 12 nitek. Stare wartości życia muszą odejść - umrzeć. Fizycznie, emocjonalnie i mentalnie człowiek stanie się nową istotą.

Dzieci poniżej dwóch lat posiadają już cały komplet DNA. W każdej chwili może u nich nastąpić zmiana życia.

Proces zmian DNA zwany procesem Wniebowstąpienia, w którym człowiek osiąga ciało świetliste - Merkabah nauczy pełnej miłości i da początek nowemu życiu w formie świetlistej.

Nie każdy wierzy w taki proces na Ziemi. Nadal tylko odważne jednostki wychodzą naprzeciw nowym zmianom w transformacji i mutacji na naszej planecie.

W wyniku wielkiej walki American Medical Assosiation klinika Dr. Berrendy Fox została zamknięta. Ale tak się składa, że jej miejsce zastępuje coraz więcej nowych osób na całym świecie: naukowców, lekarzy, terapeutów i mistyków głoszących podobne poglądy.


Vancouver
2 Aug. 2007

WIESŁAWA


4 komentarze:

  1. Poruszasz dość ciekawą tematykę na tym blogu, jednakże ta wieść jest trochę nie na miejscu - przynajmniej w obecnej formie, czyli opieraniu się na słowach pani Fox, która nie jest wcale żadnym doktorem. O ile jej koncepcja jest ciekawa oraz wiarygodna (o czym później) to sposób jej prezentacji światu jedynie doprowadził do tego, że nikt w to nie wierzy. Jej 'dowody' to sprytne fałszerstwa: potrójne dna nie rozwinęło się samo, to mutacja wywołana przez samą panią Fox. Można tylko żałować, że z powodu tego całego blamażu ludzie sceptycznie patrzą na inne teorie związane ze zmianami w ludzkim DNA i co za tym idzie rozwijaniem się przeróżnych nadnaturalnych umiejętności. Faktem jest, że w ciągu ostatnich 50 lat człowiek uzyskiwał dostęp do coraz większych złóż swojego umysłu i pomimo wszędobylskiej głupoty proces ten nie ma zamiaru hamować - a jak wiadomo, czasem dochodzi do przeróżnych mutacji, zatem ktoś może przeskoczyć parę 'etapów' i stać się tym, o czym marzyła pani Fox, czyli dzieckiem Indygo. Trzeba szukać prawdy, a nie na siłę ją tworzyć przekraczając przy tym cienką granicę pomiędzy prawdą, a szaleństwem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieci indygo istnieją są na to dowody, to nie są wymysły tej Pani, odkryli to naukowcy/doktorzy, nie ona;) Jezus nie miał podwójnego dna jak my ;)
    Dzieci indygo rozwijają się indygo energią rozwijają następną nic. Proszę więcej poczytać i dopiero wtedy się wypowiedzieć.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć naukowców, tylko i wyłącznie. Poza tym, przeczytaj dokładnie to co napisałem, zanim zaczniesz odsyłać ludzi do literatury, nie mając pewności jaką wiedzę oni posiadają - ten frazes jest znacznie poniżej Twojej poziomu ;)
    Istnienie dzieci Indygo można rozpatrywać na dwóch płaszczyznach, teoretycznej oraz praktycznej - rzecz jasna. Pani Tappe stworzyła teoretyczne podwaliny pod istnienie takich ludzi i jeżeli czytałaś jej publikacje to wiesz, iż wszystko opierało się na rozróżnianiu aur oraz poczuciu danej osoby, że jest ona kimś wyjątkowym. Wtedy nie było żadnej mowy o mutacjach DNA oraz innych czysto biologicznych aspektach rozróżniania dzieci Indygo od normalnych ludzi (znaczy się, takie teorie już powstawały, jednak początkowo nie wiązano ich z dziećmi Indygo). Praktyczna część dotyczy zaś badań nad DNA oraz choroby ADHD, która przez część rodziców została uznana, za symptom bycia Indygo - tego nie będę rozpatrywać, ani kwestionować ponieważ biologia molekularna nie jest moim konikiem. Ad rem zauważ, że ja nie neguję istnienia Indygo (jako barwy aury czy też poczucia danych osób, iż są stworzone do wyższych celów etc etc), tylko skrytykowałem opieranie się na teoriach pani Fox, która dorzucając swoje trzy grosze do koncepcji Indygo jedynie przyczyniła się do powstania jeszcze większego sceptycyzmu - i tylko do tego piłem - inni naukowcy starają się udowodnić istnienie Indygo, jednak nie uciekają się oni do podrabiania próbek. Po prostu nie trawię ludzi, którzy za wszelką cenę chcą zaistnieć i gotowi są oni skłamać, aby tylko światło jupiterów padło na ich marną osobę. Tylko z tego powodu napisałem poprzedni komentarz - w dziedzinie parapsychologii pani Fox jest kolejną osobą, która zapomniała jaki cel jej przyświeca i bardzo dobrze, że szybko stała się pariasem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za wypowiadanie i udzielanie się na moim blogu;)

    OdpowiedzUsuń