środa, 25 maja 2011

ROK 2011- KIERUNEK PRZEZNACZENIE


Rok 2011 to potężny i silny rok, o wiele silniejszy od roku 2010. Na początku 2011 wydawało się , że będzie to rok spokojny i cichy, ale musimy wiedzieć, że ten rok jest tym, który nas wiedzie prosto w nasze przeznaczenie … i nie ma już powrotu! Wszystkie inne drogi zostały już zamknięte.

Rok 2011 jest rokiem naszego przeznaczenia, wielu przywitało go z wielką radością, wielu z niepokojem, lecz prawie każdy ma wewnętrzne przeczucie, że nadchodzi coś WIELKIEGO. Ten rok nie będzie łatwy, na całym naszym globie zajdą dramatyczne zmiany, nie tylko polityczne; ten rok będzie zupełnie innym cyklem procesu transformacji. Nasz świat dwoistości będzie się rozpadał, będzie wychodzić na światło dzienne coraz więcej ukrytych brudów, zaniedbań, będą się kruszyć i łamać fałszywe struktury, które istniały niezachwianie od lat. Musimy być przygotowani na szokujące wydarzenia, a te będą się zdarzać na całym świecie, na wszystkich kontynentach. W tym czasie coraz więcej ludzi, kiedy zacznie zapadać się nasza dwoistość, ujrzy prawdziwą miłość i prawdziwość naszego życia. Coraz więcej ludzi będzie opuszczać swoje stare formy, będą ulegać nowym zmianom, będą rodzić się na nowo, ale już w duchu.

Rok 2011 będzie rokiem odradzania ludzkości, chociaż niektórzy będą rodzić się w ciężkich bólach, w trudnych warunkach: brutalnych i krwawych, ale nie wszyscy przeżyją szokujące wydarzenia, ci bardziej rozwinięci duchowo, którzy już zwracają się mocno do Boga prześlizgną się na tej fali bezpiecznie. Nie martw się o swoje bezpieczne miejsce, podłącz się do Boskiej Energii i idź tam, gdzie prowadzi cię twoje serce.

Rok 2011 to także rok, w którym kończy się czas pustelników, ludzie będą bardziej otwarci na innych bez względu czy żyją w wielkich miastach czy w odludnych miejscach. Tutaj zadziała potężny strumień nowych komunikacyjnych energii, niczym nasz internet. Wielu ludzi zanurzy się w nowym nurcie bardziej entuzjastycznie, wielu przyjmie nowe role, wielu odkryje samych siebie, a wtedy w okamgnieniu zrozumieją, że wszystkiego muszą uczyć się od nowa.


W tym roku Ziemia szykuje się do dalekiej podróży, do strefy większego komfortu, większej wiedzy, zrozumienia, tym bardziej będzie to podróż niezwykła, ponieważ nie mamy żadnej mapy tylko nasz głos serca i wewnętrzna intuicja będą naszymi przewodnikami. Musimy baczyć, aby nas nikt nie zwiódł, musimy zdać sobie sprawę z tego, po co znaleźliśmy się w tym punkcie Wszechświata, w tym czasie i w takim energetycznym schemacie. Musimy przemyśleć naszą pozycję, musimy wyjść z własnego labiryntu, niektórzy już nie mają czasu ponownie odtwarzać tej samej drogi kiedy zrozumieją, że się zabłąkali w swoim labiryncie. Aby się z niego wyzwolić muszą to uczynić w sposób liniowy, a to będzie ciężkie, szczególnie dla mało odważnych, przytłoczonych i dla ludzi małej wiary.


Rok 2011 to nasz nowy cel życia, którego ciągle jeszcze nie widać, ale jest bliżej nas niż się wszyscy spodziewamy. Będzie z nim tak jak z samochodem jadącym w naszym kierunku, który nagle wynurza się zza wzgórza. Pojawi się wiele nowych pomysłów zanim wykluje się coś precyzyjnie. Nasz nowy cel będzie zupełnie czymś nowym, świeżym powiewem wiatru, który wyzwoli w nas naszą wewnętrzną wiedzę. Jeszcze dzisiaj nie umiemy ująć tego w słowa, jeszcze nie zdajemy sobie z tego sprawy jakie to uczucie. Z jakiego poziomu jest nasz nowy cel … ale tym nowym nie będziemy czuć się przytłoczeni, to będzie nowy oddech. Ten nowy cel będzie dla nas zupełnym zaskoczeniem, może nas prowadzić w kierunku, którego nigdy nie braliśmy pod uwagę.

Możecie zrobić coś, czego byście nigdy się nie spodziewali po sobie lecz poczujecie się z tym dobrze. Musicie także pozbyć się myśli, że nie jesteście do tego zdolni, że to was przerasta; takie myśli uniemożliwiają nam osiągnięcie celu, są niczym zasłona, która ukrywa przed nami prawdziwe nasze oblicze.


Droga w nową rzeczywistość wiedzie przez krajobrazy miłości. Na tej drodze nie musimy dawać czy odbierać miłości, ona po prostu jest na każdym kroku. Kiedy wejdziesz w taki stan, wiedz, że to jest już naturalny stan istnienia, zaczynamy emanować czystym sercem. Przemawia przez ciebie czysta miłość. Ale to również nie oznacza, że musimy tolerować wszystko co złe.

Nie jest to łatwe działanie czystym sercem na drodze miłości, kiedy nadal nie możemy komunikować się ze 100% uczciwością. Wielu ludzi nadal będzie ubranych tylko w kwieciste słowa, ale ich serca będą twarde jak kamień. Tylko uczciwość na głębokim poziomie nie zablokuje nam tej drogi.

Co jakiś czas spotykamy na swojej drodze osobę, której wierzymy, że nas kocha. Osoby te pomagają nam rozwinąć i pogłębić naszą miłość, potem po prostu znikają z naszego życia. Przyjmujmy taką sytuację dojrzale, nie wysyłajmy w jej kierunku gromów, często jest konieczne przeżyć w życiu krótki lecz doskonały efekt i pożyć trochę z własnym uśmiechem.

Na drodze miłości napotkamy dysharmonię, zwłaszcza kiedy zaczynamy walczyć o miłość. To jest droga nieporozumienia, w stylu: albo mnie kochasz, albo się wynoś. Nasze serca muszą rezonować prawdziwą miłością.


Rok 2011 będzie miał mocne znaczenie w budzeniu się naszej genetycznej pamięci, która ma swój określony czas i częstotliwość; na jakich falach nadaje, takie przyciąga do nas fizyczne elementy. Nasz umysł będzie budził się do zmian i ewolucji świadomości. Rok 2011 przyśpieszy naszą świadomość, a kluczem do jej przebudzenia będą liczby, np. 11.

Nasz umysł ma zakodowane wspomnienia, o tym: kim naprawdę jesteśmy? A pojawienie się tej kombinacji cyfr jest sygnałem do kolejnego duchowego kroku, czy on będzie większy czy mniejszy określają to nam nagle pojawiające się przed naszymi oczami cyfry, które wchodzą nam bez przerwy w oczy. Tutaj przyjrzyjmy się tak ważnej w obecnym czasie 11-tce.

11- światło
11:11 – otwarte drzwi
11:11:11 – przejście i dostosowanie się do najwyższej prawdy.


Skąd się biorą te cyfry?


Są to komunikaty od Wyższego Ja przeznaczone dla dzieci światła. Mówią: obudź się i wejdź na właściwy tor. Wszechświat nas budzi i przypomina, że działa w naszym interesie, a my nie powinniśmy tracić wiary, tylko szykować się do dalszego skoku.

Pamiętaj: pojawiające się w twoim życiu ciągle te same cyfry to nie zbieg okoliczności! To jest pewnego rodzaju wiadomość dla ciebie, a ty uważaj i nie przegap cennej wskazówki. To naprawdę nie jest trudne.

11:11 – budzenie tej świadomości przenosi nas w większe zrozumienie zamieniając nasz czas na funkcje Kairos – wieczny czas. Już się nigdzie nie śpieszysz, nie patrzysz na zegarek, żyjesz w czasie teraźniejszym, zatracasz poczucie płynącego czasu. Przekroczyłeś czas Kronos (czas ziemski), wszedłeś w nowy cykl – tzw. zjawisko hylogenii, które łączy twoje męskie i żeńskie pierwiastki, łączy niebo i ziemię. Hylogenia jest boskim formowaniem materii i przyłącza ją do wyższych sfer. Jest to etap ewolucji.

W naszym życiu zaistnieje wiele kombinacji cyfr, w którą grupę trafi każda osoba z energetyką 11 (jedenastki) zależy od jej indywidualnych cech, ale będąc na tym wymiarze wszyscy są we wszystkich tych wymiarach równocześnie.


KRONOS

...zatrzymało się życie
co mi kwitło w rozkwicie
przestały biegnąć godziny
i dni, gdzieś odpłynęły.
A wcale
nie jestem nieszczęśliwa
wręcz przeciwnie
radość tryska z mojego serca.
Dosięgnęłam,
zjawiska hylogenii
połączenia
Nieba i Ziemi.
(Vancouver, 2007)



Większość z nas nie otrzymała wystarczających genetycznych aktualizacji. Zbyt wielu jest dopiero w połowie drogi między tym gdzie jesteśmy teraz i dokąd idziemy dalej. Każdy z nas ma w sobie Boskie światełko, to jest taki dostrajacz myśli/ miniaturowy kod ale jakże potężny! Jest to fragment Boga w każdym człowieku, mieszka w ciele każdego śmiertelnika. Jeśli człowiek zaczyna w swoim życiu podejmować moralne decyzje, światełko mocniej się zapala. Jeśli będziemy postępować moralnie, rozwiniemy własne cnoty, własną uczciwość automatycznie włącza się w człowieku głos wewnętrzny, naucza i pozwala rozpoznawać to co wieczne, to co boskie.

Ziemia na mapie Wszechświata to taki maleńka kropeczka, a człowiek do Ziemi też jest taki maleńki, a co dopiero do Boga … tak, tak, jesteśmy na pozycji drobniutkiego kurzu we Wszechświecie, takiego, który trudno byłoby namierzyć za pomocą najlepszego teleskopu … tak jak w naszym ciele jedna komórka w stosunku do masy całego ciała. Toteż śmiesznie to wygląda jak ludzie twierdzą, że posiedli w sobie całego Boga … hmm, a prawdą jest, że my podobnie jak te komórki, które mogą odczuwać ciepło, czy zimno ciała, jego przepływ energii, ale ta jedna komórka nie będzie mogła przejąć funkcji całego organizmu. Podobnie jest z człowiekiem, który za swojego ziemskiego życia nigdy nie rozpozna do końca Boga. Wiedzieli o tym święci i mówili o sobie: jestem marnym prochem i nic nie znaczę bez Boga.

We Wszechświecie jest dużo światów albo jak kto woli mieszkań. Wyższe światy nazwane są niebami, w Świętych Księgach z reguły wspomina się o siedmiu niebach (niebiańskich sferach), w których znajdziemy się po śmierci. Większość ludzi pochodzi z sfery najniższej, ale kiedy na Ziemi ewoluują mogą przejść wyżej. Znane są na świecie osoby, które potrafiły od razu przejść z wymiaru pierwszego np.: do piątego, z pominięciem wszystkich niższych sfer. A nawet jak w przypadku Eliasza (Stary Testament), który został zabrany ognistym rydwanem, co sugeruje, że został przeniesiony do Najwyższego Nieba. Takie życie wymaga wielkiego poświęcenia i rozwinięcia potężnych cnót … nie ma nic za darmo.

Idąc w kierunku wyższych wymiarów musimy wiedzieć, że ważnym w tym procesie jest umysł, który za pomocą mózgu obsługuje wszystkie nasze funkcje: fizyczne, intelektualne, uczuciowe, duchowe. Umysł potrafi również być na zewnątrz ciała, to jest nasza aura, w której odzwierciedlają się nasze myśli, emocje, zmiany ciała.

Nasz mózg potrafi kontrolować obce duchy. Jeśli taki duch zaczepi się w naszej aurze będzie w stanie kontrolować ciało, a w jakim stopniu, to zależy od osoby, którą posiądzie, znaczy od jej obsesji. Sami ich do siebie przyciągamy i sami potrafimy otworzyć im bramy, np.: nałogi, chęć posiadania (czegoś), władzy, sukcesu … i często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że nasze pragnienia są ich pragnieniami , a my tylko ich zaspakajamy, jesteśmy ich niewolnikami. Można wyrzucić takie duchy, np. za pomocą modlitwy, lub innej duchowej obrony. To jest kwestia naszej osobistej wibracji.


11:11 – furtka czasu, przez którą schodzą na Ziemię energie, aby oczyścić Ziemię z tego, co zostało zablokowane. Do wszystkich wyższych sfer można wejść przez 11:11.

Dzisiaj nasze Wieczne Serce prowadzi nas w kierunku doskonałego przepływu, i nie musimy się bać, skoro nasze życie było prawe, to co dobre w tobie przetrwa burze , powodzie, trzęsienia ziemi i wszystkie inne przeszkody. To co się zaćmiło będzie przez Światło dłużej polerowane. Twoje życie jest twoim wyborem i albo będziesz ofiarą albo zwycięzcą.

W tym roku będziemy mieć bardzo ważny październik i listopad, szczególnie data 11-11-2011.

11:11 jest kodem Mistrzów Światła, to jest brama do Wniebowstąpienia. Na wszystkich wyższych poziomach mamy wielu potężnych Mistrzów .

Wniebowstąpienie to długi proces, każdy nasz oddech, każda myśl, każde słowo, każdy czyn człowieka, który szuka Boga i kroczy Jego ścieżkami. W końcu odkrywa, że On jest ukryty w naszej głębi.

zrodło: LINK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz