poniedziałek, 16 stycznia 2012

ZAGADKOWY ROK 2012


2012 - rok bardzo mieszanych energii, toteż nie sposób przewidzieć wszystkiego co się wydarzy w tym roku? Już w tej chwili jest wielka obfitość nowości, a tu ciągle rodzi się nowe. Póki co nadal siedzimy po uszy w ciemności, a świat wokół nas staje na głowie, aby zakłócić codzienny bieg wydarzeń, a w tej ciemności wszystko może się zdarzyć, ciągle zbyt dużo ludzi chce zaspokoić swoje żądze.

Naśmiewają się jedni z drugich, tworzą mega wielkie plotki, bezmyślnie paplają własnymi językami raniąc uczucia innych; nie ma w tym postępowaniu ani dyplomacji, ani deka ludzkiej wrażliwości, ważne tylko, aby to co po przeciwnej stronie było poniżone i zranione. Takie „punkty zaczepne” zawsze wprowadzą w życie spore zamieszanie i w ten sposób nigdy nie zagoimy starych ran, a w dodatku sami zbyt głęboko uwikłamy się w mechanizm własnych reakcji emocjonalnych. Zbyt dużo ludzi kalkuluje wszystko na zimno, mają problemy z nadużywaniem władzy osobistej, chcą wszystko trzymać w garści i tylko liczyć finansowe zyski dając „nic” w zamian. A nieumiejętność brania i dawania prowadzi do poważnych zakłóceń równowagi i wcześniej czy później musi się ten świat zawalić. Akt daru jest bardzo ważny.

Dopóki świat nie przestanie upajać się władzą to wszyscy ci, którzy poddają się mu cały czas będą w sektorze cienia … w dodatku w lęku i niepewności … i wtedy wszystko może się zdarzyć … bo przecież twój ból, złość, cierpienie, rozczarowanie nie są wieczne w żadnym systemie. Nienawiść pochłania wszystko, niesie śmierć. W tym miejscu przypominam, z czymkolwiek walczysz opór żywi się twoją siłą. Toteż zanim ruszysz do walki dopuść do siebie możliwość polubownego załatwienia sprawy, zadbaj o czyste zamiary, może się okazać, że było warto!

Zbliżamy się do osi czasu. Świadome istoty, mieszkańcy naszej planety widzą, że zmiany są nieuniknione i nastąpi rewolucja świadomości. Nie będę powtarzała się po raz kolejny, już prawie wszystko co ważne zostało na tej stronie napisane, wszyscy już wiemy o rożnych przepowiedniach: Majów, Hopi, Tybetańczyków, szamanów z Syberii i wielu innych kultur, że obecny czas kończy pewien okres życia Ziemi, stąd też nazwa - czasy ostateczne.

Czasy ostateczne często postrzegane są złowrogo. Dużo ludzi dopatruje się apokalipsy, co jakiś czas wnoszą w nasze życie wizje zagłady, wyniszczenia, wojny, głodu, zarazy - jednym słowem - czarny scenariusz. Dodatkowo ludzie oczekują odwiedzin pozaziemskich cywilizacji … jedni w nich wierzą, inni się śmieją …. ale jeśli ktoś wierzy, że życie jest tylko na naszej Ziemi, to musi być mocno naiwny.

Inna sprawa: jak się mają nasze układy z pozaziemskimi cywilizacjami? Póki co, nikt z naszych rządów nie przyznaje się otwarcie do takich kontaktów. Toteż wielu myślących ludzi wysuwa odważne wnioski, że takowe kontakty już istnieją i to od dawna, czego dowodem jest choćby nasza obecna technologia. Osobiście śmiem przypuszczać, że Ziemią interesują się dwie grupy, nazwijmy ich „kosmitami”. Jedni współpracują z naszymi rządzącymi elitami, a drudzy są obserwatorami Ziemi, a nawet jej pomocnikami.

Chrześcijanie oczekują Zbawiciela Jezusa Chrystusa, Żydzi także czekają na swojego, podobnie jest w innych kulturach. Lecz zanim to nastąpi czeka nas cybernetyczne zniewolenie całej ludzkości przez panów tego świata. Jak daleko się posunie kontrola nad ludzkością okaże się już za parę miesięcy … i teraz my musimy bardzo uważać, nasze twórcze energie z łatwością przenikają przez różne pola. Wszystkie nasze świadome i nieświadome myśli przyczyniają się do kształtowania form nowego życia. Właśnie to jest powodem, że trudno jest przewidzieć co tak naprawdę zdarzy się w przyszłości? Zobaczymy jaka energia wygra: dobra czy zła? Jeśli energie wytworzone ze złych myśli i czynów osiągną masę krytyczną spłyną do świata fizycznego, wtedy wszystko stanie się możliwe? Niewykluczone, że przeżyjemy tragiczne wstrząsy. Negatywne energie mogą nam urządzić taniec śmierci i wiadomo, że nasze negatywne postawy będą jej sojusznikiem.

Nasze dobre myśli, czyny, zamiary zadziałają w przeciwnym kierunku, powstrzymają fale zła, dokonają cudu i przyniosą Ziemi nieograniczone możliwości, w tym dobrobyt. W takim działaniu niezwykle pomocne są modlitwy, posty, kontemplacje, medytacje i wszystko co wznosi nasze duchowe energie.

Dlatego należy spodziewać się metafizycznych rozrachunków pomiędzy przeciwnymi siłami kosmicznymi. Przed Boską mocą oświecenia zawsze idzie wielkie oczyszczenie. Mózg Planetarny włączy wielki odkurzacz . Dotyczy to nas wszystkich. Ale dzięki temu dużo ludzi przebudzi się i zwrócą się w prawidłowym kierunku.

To jest udowodniony fakt, że w grudniu 2012 będzie wyrównanie planet. Drugi fakt, kalendarz Majów również kończy się w grudniu 2012 r. po 5125 latach. Trzeci fakt, ludzie wyraźnie podzieleni są na dwie grupy.

Jedna opowiada się za Sądem Ostatecznym, a druga stara się dostroić duchowo do nowego ludzkiego doświadczenia - transformacji. Widać to w ich mowie, piśmie, malarstwie, poezji, za wszelką cenę tworzą nowy sens życia, ponieważ wiedzą, że to ostatnia szansa na odnowienie i wspólne połączenie.

Rodzi się nowe, a poród jest krwawy i bolesny, jednak kiedy „nowe” narodzi się panuje radość, jasność i jest to przełomowy moment dla każdego życia. Niestety, wielu ludzi nadal nie jest dostosowanych do prawdziwego życia.

Cóż to jest prawdziwe życie?
Jest to życie, którego celem jest Prawda i czystość! Dużo ludzi w tym miejscu powie - to jest niemożliwe, świat nie jest gotowy do życia w Prawdzie i czystości.

Do końca 2012 mamy jeszcze 11 miesięcy. Cały ten rok będzie potężny i pełen akcji. Będzie można wyraźnie zauważyć trzy okresy.

1. Przyśpieszenie - w miesiącach od marca do maja.
2. Kulminacja - czerwiec i lipiec
3. Stabilizacja - październik.

Przez cały rok będziemy mieć wielkie przyśpieszenie, ogromny strumień energii będzie nabierał prędkości w obu kierunkach. Z jednej strony głębokie poszukiwanie Prawdy (to ci, którzy są otwarci i gotowi aby ją otrzymać). A drudzy utkną w matrixie; kto w porę się od niego nie odklei zostanie odłączony od wyższych częstotliwości energii, która obecnie nadciąga na Ziemię, ponieważ jego energetyczne pola nie będą jej w stanie przyjąć.

Obecnie jesteśmy mocno manipulowani, ograniczani, rozpraszani, wszystko po to, aby nie dopuścić do wznoszenia się ludzkości w piąty wymiar. Siły rządzące światem wiedzą, że ich władza w tym nowym świecie musi upaść, dlatego władca tego świata tak zawzięcie walczy. I zrobi wszystko, aby pociągnąć za sobą jak najwięcej ofiar.

Kiedy jednoczymy się z wibracją Boską, władca świata tylko roznieca ogień, który ciągle gaśnie, ponieważ energie Boskie przenikają całą naszą istotę i nic złego nam się zdarzyć nie może.

Od wielu już lat świat przyjmuje wyższe energie przesyłane przez siły światła. To dzięki nim zmienia się nasz sposób myślenia, przekonania, wszystko po to, aby włączyć nasze wyższe czakry po roku 2012. W roku 2013 będą już u wielu osób aktywowane czakry 7- 13, które przyłączą człowieka do Uniwersalnego Kundalini.

Póki co dużo ludzi musi pracować nad swoimi czakrami na poziomie 4 - 7, do których otrzymaliśmy „paliwo” w roku 2011. Są ludzie, którzy w ogóle nie wierzą w czakry, Energię Kundalini … ci co nie przyjmują tej wiedzy blokują się na tych polach i ograniczają swoje wznoszenie … już lepiej wyjdą na tym ci, którzy nie mają żadnej wiedzy na ten temat …. jeśli spędzają czas na modlitwie, medytacji, są czystego i dobrego serca ich bramy będą otworzone spontanicznie.

DNA większości ludzi na tej planecie zostało zmutowane, dlatego będą mogli póki co rozwinąć go od 3 do 5 nitek. Ci, którzy są już na wyższym poziomie duchowym mają szanse na rozwój od 12 do 48 nitek DNA, które kiedyś były normą dla rasy ludzkiej. Wiem, że to trudne do uwierzenia, ale nadszedł czas, by się obudzić i uświadomić sobie wyższe Prawdy.

Nie myślcie również, że wydarzy wam się tyle wspaniałości już w grudniu 2012. To jest proces na wiele długich lat. Będziemy wzrastać pod wpływem nowego światła o wyższych częstotliwościach energii, które w przyszłości otworzy dla Ziemi jeszcze wyższe wymiary w Uniwersalnym Systemie. Ludzkość będzie nadal podróżować coraz bliżej w kierunku Boga. Wiele osób dużo wcześniej indywidualnie popłynie do swojego Źródła, inni w późniejszym terminie, wszystko będzie zależeć od dojrzałości duszy człowieka.

Dusze o wysokich Aspektach - naddusze - Awatarzy, którzy w obecnym czasie zeszli na Ziemię pomagać ludzkości, po skończonej misji popłyną do Domu. Są już na poziomie Wyższej Uniwersalnej Prawdy i nie muszą uczestniczyć w procesie wznoszenia się w piątym wymiarze. Zostaną jednak ci, którzy będą potrzebni jako nauczyciele w nowym życiu.

Te dusze są ukryte. Bóg wysłał swoich świętych grupami i wtopił w tłum zwykłych ludzi, a jeden z nich niesie w sobie przekaz, który objawi w swoim czasie. Często właśnie ich odrzuca świat.

„Kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się kamieniem węgielnym.”
(Mar. 12, 10)

Są kanałami komunikacji kosmicznej umożliwiającym dostęp do sieci Świadomości Uniwersalnej. Dodatkowo są wielkim źródłem energii, działają wśród ludzi jak bateria reprezentując kosmiczną siłę służb planetarnych, jako filary energii wprowadzają harmonię i znaczą pod swoimi stopami nowy grunt. Szczęśliwi są ci, którzy natrafią na nich w życiu, są sumą energii wytworzonej przez nich, w ten sposób odnajdują szybko swoją tożsamość, uzyskują głębszy wgląd i zrozumienie.

Obecnie ważna jest aktywacja czakry serca i szyszynki. Mocniej będzie rozwijał się gruczoł grasicy, nie tylko u młodych ludzi. Jej aktywność jest bardzo ważna w procesie otwierania czakry serca. Toteż wiele osób musi liczyć się z bólami w klatce piersiowej. Czakra serca otwiera się najboleśniej. Bez otwartej czakry serca nie jest możliwe aktywowanie szyszynki.

Serce - szyszynka jest to bardzo ważna ścieżka do wyższych warstw duszy. Kiedy ten kanał już otworzy się poczujecie w nim przepływ prądu elektrycznego.

Nie będzie to łatwy czas, należy wyczyścić karmę. Wszystkie blokady karmiczne wpływają na ostrość i jasność przepływu energii, wówczas świadomość umysłu będzie zamglona. Otwarta czakra serca to więcej miłości, radości, entuzjazmu, pasji.

Piąty wymiar rozszerzy mądrość człowieka, już nie będzie nosił w sobie karmicznych odcisków, uruchomi swoje wewnętrzne przebudzenie na jeszcze wyższym poziomie komórkowym.

Kiedy nasze duchowe serce jest aktywne wzrasta współczucie, czystość, doskonałe zdrowie, W otwartym duchowym sercu nie ma odrobiny strachu, opuszczają nas wszystkie obawy, strach przed śmiercią, budzi się wielka odwaga. Uwierzcie mi, jest to najcudowniejszy stan jakiego człowiek może doświadczyć - cisza własnego serca.

Głęboka duchowa świadomość jest realizowana przez rozszerzenie swoich przekonań wykraczających poza umysł. Pomogą modlitwy, które czynią wielki postęp w ludzkim umyśle, pozwolą na koncentrację, skupienie, które pozwalają otworzyć resztę wyższej energii. W chwili przebudzenia Energii Kundalini i połączenia wszystkich czakr otwiera się centralny kanał Antahkarana - tęczowy most.

Rok 2012 budzi do kosmicznej rzeczywistości i uczy Uniwersalnych Praw wdzięczności, miłości, manifestuje pełnię życia, wolność, radość, zdrowie.

Póki co musimy jeszcze przejść przez złe i dobre chwile. Każda sytuacja będzie ważna. Zwróćmy uwagę na myśli, słowa, uczucia, czyny. Należy tworzyć wokół siebie pozytywne pole energii, inaczej pojawi się depresja. Jeśli się tak zdarzy przyjrzyjmy się sobie bliżej i zastanówmy się jak naprawić sytuację?

Chcesz odpowiedzi?

Usiądź w ciszy i kontempluj - kim jestem? Dlaczego jestem na Ziemi w obecnym czasie?

Do końca roku czasu mamy niewiele, więc zakasujcie rękawy i bierzcie się do solidnej pracy zamiast siedzieć przed komputerem i kreować upadek ludzkiej cywilizacji, podczas gdy inni pracują i podążają do duchowych zmian.

Czas oddalić wszystkie niefortunne prognozy, nikt na pewno nie wie co się stanie? Ludzie ciągle tworzą zbiorową świadomość, życiowa karuzela pędzi w zawrotnym tempie i w każdej minucie zmienia się cały zestaw naszych czynów, który decyduje o naszej przyszłości. Jeśli coś się załamie, to spadnie na nas jak grom z jasnego nieba taka energia jaką właśnie sobie stworzyliśmy.

Wiemy, że są siły na świecie, które zrobią wszystko, aby odłączyć nas od tej Wielkiej Boskiej Machiny i z powrotem zagonić do wyścigu szczurów, a my mamy zrobić wszystko, aby im się nie dać.

A ty zadaj sobie pytanie?

Jakie jest prawdziwe pragnienie mojego serca?

Jeśli chcesz iść dalej w prawdziwą przyszłość, wyjdź z wdzięcznością naprzeciw nowemu, tak jakbyś chciał przyjąć światło poranka wystawiając twarz ku słońcu.

8 Jan. 2012

WIESŁAWA

zródło:  http://www.vismaya-maitreya.pl/rok_2012_zagadkowy_rok_2012.html

2 komentarze:

  1. Po pierwsze. Dziękuję Ci Magdaleno że stworzyłaś ten blog. Jest świetny. Chociarz może dodasz tu jeszcze troche ;)
    Aha i jeszcze jedno. Wybacz za w pewnym sensie reklamę, prubuję w jakimś stopniu pomuc.

    No to ten mój nieszczęsny komentarz.

    rok 2012.
    przyjemnie nie będzie. Ponoć nikt nie ma przerzyć. Jednak z jakiegoś powodu urodziliśmy się teraz. Więc pozostaje się przygotować. Będzie ciekawie :)

    Jeżeli ktoś chce się hować/ukryć przeczekać kataklizm, dobże znać miejsca tuneli do świata wewnątrz świata. Krajinę tę od wieków różnie nazywano Argatha, Asgartha, Shangri-la. Może to brzmi bajkowo, niemożliwie ale taki nasz świat. Do świata/krainy tej prowadzą tunele na północnym i południowym biegunie. ale też w anglii, brazyli, polsce, chinach. Informacje trudno znaleźć? jeżeli nie wiadomo gdzie szukać.

    http://chomikuj.pl/Tenaki/e-booki/Alec+MacLellan

    Co do roku 2012.
    Patrick Geryl badał co ma się wydarzyć i dobrze to opisał w swych trzech książkach. Poniżej dam do nich link na mojego chomika (darmowe). Niestety (naszczęście) poprzez badania doszedł dokładnie do tego co ma się wydarzyć.
    Według niego, najpierw nastąpi przebiegunowanie. Stracimy pole magnetyczne na ponoć 3 dni. wiatr słoneczny da nam troche ognia..
    Impuls magnetyczny podczas przebiegunowania rozwali urządzenia elektryczne itd..
    Z powodu zmiany biegunów, przesuną się kontynenty o ponad 30 stopni. Ruch ten spowoduje ogromne fale które zaleją świat. Tak jak z Atlantydą nie? bo tak było z Atlantydą która leży pod biegunem południowym (albo północnym). Oni uratowali się na łodziach, znaczy odrobina świat się uratowała. Ale teraz będzie gorzej.
    Z powodu elektrowni atomowych itd.. podczas impulsu magnetycznego który rozwali elektronikę, elektrownie stracą ochładzanie rdzeni i jedna po drugiej wybuchną! To właśnie to jedno z najgorszych jak nie najgorszych. Z tego powodu Niemcy rezygnują z elektrowni i przerzucają się na wiatraki i solary. Mądrze..
    Jednak jak polska zaakceptuje elektrownie wszystkie odpady z niemiec mogą zostać przez tamtą firmę elektrowni sprowadzone do polski oraz elektrownie w polsce.... chyba nie muszę kontynuować.
    Z powodu zdarzeń jakie będą wybuchną wojny między innymi o pożywienie jak można się spodziewać.

    Według tego wesoło nie będzie.
    Dlatego też wspomniałem o Argathi. Kraju pokoju pod ziemią. Jak pytano rdzennych eskimosów skąd przywędrowali. Odpowiadali oni że z tamtąd, gdzie słońce nie zachodzi. Otuż w świecie pod ziemią wygląda jak jaskinie połączone tunelami pod całą planetą. Na górze jest zielonkawa poświata zastępująca słońce. Daje ona możliwość rosnięcia drzew. Rozwoju zwierząt. Rzyciu ludzi. Krajinę tą zamieszkują ludzie którzy w niej się skryli przed wiekami w ucieczce przed wojną i nienawiścią świata na powieszhni. Mówi się o nim jako o kraju Pokoju.

    no cóż...

    Powodzenia w nadchodzących dniach! ;)

    http://chomikuj.pl/Tenaki/e-booki/Patrick+Geryl
    http://www.howtosurvive2012.com/htm_night/home.htm


    Przepraszam za haotyczność mej wypowiedzi. Piszę jak piszę, niestety a może naszczęście :)

    dobra jeszcze jedna reklama...
    jagby ktoś chciał się ze mną skontaktować moje gg to 41399169. Mogę dać wymienione wyrzej książki. Oraz inne o Energii mam troche o Hunie, Osho, Alchemii, Runach, Magii itd...

    Dziękuję za wysłuchanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Drogi czytelniku mojego bloga... rok 2012 nie będzie taki straszny jak opisujesz, Ziemia na której obecnie żyjemy jest bardzo młodą planetą. Nie ma możliwości aby coś jej się stało i nam. Owszem takie prognozy były aktualne jakieś 2-3 lata temu, ale nie teraz. O końcu nie ma mowy, tak jak o straszliwych kataklizmach. To będzie zmiana świadomości, ludzie coś zrozumieją, staną się lepsi, otworzą się na świat duchowy. Co do podziemnej krainy Argathi... tak ona istnieje, lecz wątpię czy się tam ktokolwiek dostanie. Możecie nie byś tam mile widziani, prze ludzi którzy tam od dawna żyją i nie wychodzą na powierzchnie. Ważne aby się nie ukrywać, bo schron nic tu nie da. Kiedy ten czas nadejdzie, zamknijcie dom, okna i usiądzcie z rodziną. Nie bójcie się, nie was nie ogarnia strach, czujcie miłość i spokój a wszystko będzie dobrze. Nie ma potrzeby bać się na zapas, ponieważ tak zle jw. nie będzie na pewno... :)

    OdpowiedzUsuń