wtorek, 5 lutego 2013

Przebudzenie duchowe - oznaki


 https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/418059_272673512856153_1264105484_n.jpg

Coraz więcej osób przechodzi przeminę duchową. Rozpoczynają wędrówkę ku oświeceniu. Nieodwracalne zmiany nadchodzą - na lepsze. Ludzie zaczynają się dziwnie czuć, widzą różne rzeczy - boją się. Strach przed nieznanym to nic dziwnego. 
  

 

"W procesie spontanicznego masywnego przebudzenia będzie brało udział równocześnie wiele energii, wchodzą w nasze pola w tym samym czasie z zewnątrz i gwałtownie budzą Energię Kundalini w wewnątrz ciała. Wyraźnie widać, że w tym ciele dzieje się coś wielkiego. Po pierwszych dramatycznych wydarzeniach kiedy wyzwolą się w nas uczucia jakich wcześniej w ogóle nie znaliśmy, np.: doświadczenia poprzednich inkarnacji, w chwili kiedy świadomość podnosi swoją zasłonę i odsłania głębsze tajemnice naszej duszy i życia, kiedy po raz pierwszy spotykamy swoich niewidzialnych duchowych opiekunów, aniołów i widzimy inne światy, kiedy nasze zdziwienie opada zaczynamy nowe życie. Wchodzi w nas stopniowo, ten proces naszej całkowitej przemiany trwa nawet długie lata, ciągle będzie nas zadziwiał nowymi zdarzeniami, których nie ma końca". 


 

Oznaki przebudzenia duchowego:
- mimowolne ruchy ciała, nawet przypominających ataki padaczki, drżenie ciała, wibracje, skurcze i skręcanie mięśni
-spontanicznie niezwykłe oddychanie, różne formy oddechu, wewnętrzne dźwięki, a nawet spontaniczne śpiewanie mantr. 
-Występują duże problemy z sercem, bóle głowy, kręgosłupa, zaburzenia żołądkowo-jelitowe i problemy z układem nerwowym. Ponadto w ciele występuje uczucie pieczenia, gorąca, nadwrażliwość na bodźce zmysłowe, nadpobudliwość albo ospałość, duże różnice w popędzie seksualnym. Objawy przychodzą i odchodzą bez powodu, nie reagują na leczenie. 
-Separacji ego z centrum psychiki. Oczywiście ten etap wprowadzi osobę w niewytłumaczalny stan emocjonalny, który odezwie się w różny sposób: uczuciem lęku, poczuciem winy, depresji, współczucia, miłości, radości, to wszystko będzie się mieszać razem i będzie przeplatane niekontrolowanymi atakami płaczu. W czasie spontanicznego budzenia się Kundalini płynie morze łez.  
-nietypowe zjawiska wizualne w stylu wizji światła, symboli, doświadczeń wcześniejszych żyć, podróży astralnych, odzywa się wewnętrzna muzyka, dźwięki lub wewnętrzne mantry, np.: OM. Zmienia się węch, nagle czujemy w pomieszczeniu zapachy, których tam nie ma, np.: drzewa sandałowego, róży, fiołków, paproci ... i inne. Nasz słuch jest niezwykle wrażliwy nawet na drobne szmery. W tym samym czasie mamy złudzenie, że nasze ciało jest dużo większe, wyższe albo zupełnie tracimy poczucie siebie jako ciała, stąd też wynika nasza dezorientacja.  
-Otwierają się nasze zdolności psychiczne: telepatia, świadomość aury, czakr, zdolności uzdrowicielskie, psychokineza, prekognicja. 
-Człowiek potrafi w jednej chwili doświadczyć wielkiego spokoju i pogody ducha, poczuć jedność ze wszystkim. Bywa, że miewa psychologiczne wstrząsy przypominające epizod psychotyczny, stąd wielu lekarzy, którzy nie są obeznani w temacie Kundalini wystawiają niewłaściwą diagnozę, wskazują na patologię osoby, ponieważ te objawy można bardzo łatwo pomylić z symptomami psychozy, manii, depresji, a nawet schizofrenii. Wiele osób przechodzi tą linię i są błędnie leczone, co jeszcze bardziej komplikuje ten proces.   
-Odczucie wibracji całego ciała, zwłaszcza wzdłuż kręgosłupa
-Możemy usłyszeć dziwne głosy, "wycia" czy też piski
-Odczucie silnego bólu głowy
-Bardziej intensywne i dziwne sny. Co za tym idzie możecie miewać świadome sny, co może prowadzić do mimowolnego wyjścia z ciała.



Kiedy przechodzimy przemianę, nasza energia staję się świetlista. Na naszej drodze spotykamy naszych dobrych braci, opiekunów, którzy bardzo chcą nam pomóc w tej przemianie. Lecz musimy liczyć się z tym, że zapewne spotkamy istoty ciemne, które widzą, że "świecimy" i nie podoba im się to. Dlatego będą próbować przeszkodzić nam w naszym rozwoju duchowym. Dlatego proście o pomoc, swych opiekunów i medytujcie.

W tym czasie zwiększa się też, nasza sfera marzeń. Występują silne psychiczne przebłyski, nawet docierają do nas rzeczy, o których nigdy nie słyszeliśmy, jakaś wiedza nie z tego świata, doświadczamy innych sfer, których nie można wykryć naszymi pięcioma zmysłami.

 

Po pierwszym szoku przychodzi czas na pierwsze wybory. Po chwilach kiedy toniemy w rozpaczy zaczynamy rozumieć, że jest jeszcze coś bardziej bogatszego niż to życie, które właśnie utraciliśmy, a nasz smutek nie oznacza końca życia, jest to tylko życiowa fala, tym razem dużo potężniejsza, niczym tsunami, ale właśnie ona otwiera przed nami nową bramę. Jest to brama do nowego sposobu życia, gdzie dostrzegamy uzdrowienie i piękno. 

7 komentarzy:

  1. znam te uczucie dobrze, i znam tez strach...

    OdpowiedzUsuń
  2. ten lpis pomaga zrozumieć....zaakceptować te niezwykłe i szybkie zmiany....i lęk, konflikty, rozstania..
    dziękuję

    AX

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest to niezwykłe uczucie, pragnę Tego oświecenia,chcę zmieniać ludzi i świat na lepsze
    Pozdrawiam wszystkich oświeconych

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam. Chyba też zaczynam, przechodzić te etapy. Mam 23 lata i w samym środku "imprezy" doznałem szoku a po nim nagle tak jakby Bóg obdarował mnie wielką samoobserwacją siebie. Nie wiedząc co mi jest, próbowałem usilnie wrócić do swojego życia i życia w społeczeństwie w którym byłem bardzo "szczęśliwy"... Od około roku zacząłem się interesować duchowieństwem i tak zaczynam swoją drogę powrotną do Taty i Jezusa. Nawet pisząc to mam łzy w oczach. Bo muszę poświęcić to kim jestem na to kim zostanę. Dużo czytam ale najwięcej kontempluję we wnętrzu. To mi bardzo pomaga. Bardzo lubie chodzić na dyskoteki, nawet w ostatnich mogłem wyczuć energie w środku. Widzę gdzie panuje jaka atmosfera. Ludzie gdy mnie widzą od razu czują że nie jestem z tego systemu. ROdzina, przyjaciele, kierownicy, polityczni... wszyscy się mnie obawiają bo nie wiedzą z kim maja do czynienia ( nie martwi mnie to już jak kiedyś ) bo wiem, że jest to ta zyciowa spontaniczność. Rzuciłem, chemie, zdrowo sie odzywiam, kocham nature i zwierzęta. Pracuję i cierpliwie czekam aż Tato napełni me serce miłością. Pozdrawiam wszystkich poza systemem i którzy to czytają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. do kamila
    stary witaj w klubie jak chcesz kontaktu z podobnymi daj znać
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeszlam te etapy, dziwne to , ale zaczelam rozumiec wiele rzezczy i wychodzic z wprpgramowanej przez moich rodzicow we mnie wiary . Czuje sie wolna, jako dzicko doswiadczalam wielu dziwnych rzeczy i mam nadzieje znowu doswiadczac. Slawa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam chciałby opowiedzieć co się ze mną dzieje od kilku dni , próbuję znaleźć sobie miejsce mam uczucie jakby wszystko co znam z czym żyłem przez tyle lat było mi obce elektronika wariuje nawet obsługa komputera sprawia problem bo się zawiesza drukarka wariuje . Całe życie jednak miałem wrażenie że po coś tutaj jestem mam 34 lata myślałem że to coś ie dzieje to objaw choroby psychicznej ale z jakiegoś powodu odnalazłem odpowiedz na to co to może być.Odnoszę dziwne wrażenie że ciemność zaczyna intensywniej mnie atakować doświadczam tego każdego dnia ale wewnętrzny głos każę zachować spokój

    OdpowiedzUsuń